Waporyzacja
20 lipca 2021

Waporyzator manualny – dlaczego warto go kupić?

Obrazek wyróżniający

Bardzo często zastanawiacie się czy waporyzator manualny to dobry wybór. Dziś postaram się wam powiedzieć trochę więcej o tego typu urządzeniach.

Bardzo często zastanawiacie się czy waporyzator manualny to dobry wybór. Dziś postaram się wam powiedzieć trochę więcej o tego typu urządzeniach.

Bardzo często zastanawiacie się czy waporyzator manualny to dobry wybór. Dziś postaram się wam powiedzieć trochę więcej o tego typu urządzeniach.

Waporyzator manualny – czyli właściwie jaki?

Waporyzator manualny jest to urządzenie w stu procentach analogowe. Nie zawiera żadnej elektroniki. Przed inhalacją, susz należy podgrzać za pomocą zwykłego palnika butanowego lub specjalnej grzałki przystosowanej do danego wapka. Dlaczego opłaca się zainwestować w taki sprzęt?

Zalety waporyzatorów manualnych

Największą zaletą waporyzatorów manualnych jest przede wszystkim trwałość tego typu urządzeń. Sprzęt analogowy w odróżnieniu od waporyzatorów elektrycznych nie posiada żadnej elektroniki. Jest wykonany z metalu, szkła, bądź drewna. Nie trzeba martwić się o naładowanie czy ogólny stan podzespołów. W związku z tym, jest to urządzenie, które wystarczy na lata. Co oprócz trwałości otrzymujemy kupując taki sprzęt?

Ogromna wydajność inhalacji

Waporyzatory manualne cechuje naprawdę duża wydajność inhalacji. Już po jeden sesji, nawet z 0,05g suszu możemy odczuć wpływ kannabinoidów na nasz organizm. Dzieje się tak ponieważ w tego typu waporyzatorach, zwłaszcza na początku użytkowania, nie mamy zbyt dużej możliwości kontroli temperatury. Przez co susz, waporyzowany jest zwykle w trochę większych temperaturach niż przy użyciu waporyzatorów elektronicznych. Oczywiście po kilku-kilkunastu sesjach można dojść do wprawy i nauczyć się tego jak ogrzewać susz, by temperatura była niższa lub wyższa.

Rytuał waporyzacji

Osoby, które nie chcą zamienić palenia jointów na wapka bardzo często mówią o pewnym rytuale, który jest związany z kręceniem gibonka. Podobna sytuacja jest wśród użytkowników waporyzatorów manualnych. Bardzo często podkreślają, że podgrzewanie suszu przy użyciu palnika jest pewnego rodzaju rytuałem, który zastapił wcześniejszy rytuał związany z kręceniem. Oczywiście jest to kwestia indywidualna, jednak może niektórych z was przekonać do tego, by zainwestować w taki sprzęt.

Kojarzy się z wolnością

Mi osobiście waporyzator manualny kojarzy się z pewnego rodzaju wolnością. Mogę go zabrać ze sobą wszędzie. Na wycieczkę rowerową, wspinaczkę górską czy spływ kajakowy. Przy tym nie muszę się martwić o to czy wystarczy mi baterii, czy będę miał go gdzie naładować, czy zaleje go woda. Jest to naprawdę bardzo duży plus.

W sklepie ROLLMOPS możecie znaleźć sporo waporyzatorów manualnych. Ja z czystym sumieniem mogę wam polecić VapCapa oraz Tera One. Przy okazji warto wspomnieć także o tym, że są to urządzenia ekologiczne. Nie są wykonane z plastiku i nie zużywają energii elektrycznej. W obecnych czasach, dla niektórych osób jest to bardzo ważne. Z kodem WEEDWEEK10 otrzymacie na nie 10% zniżki.

Więcej z: Waporyzacja

Drewniany waporyzator – jaki sprzęt kupić?

Flowermate Cap PRO – recenzja waporyzatora

Waporyzator manualny – dlaczego warto go kupić?

Tetra One – recenzja waporyzatora

DYNAVAP, OMNI & The VONG 2021? Pierwsza recenzja w Polsce??

Waporyzator czy bongo, co jest zdrowsze i wydajniejsze?