Zielona gospodarka nabiera rozpędu. Stany Zjednoczone inwestują miliardy, Nowy Jork rozkwita — a w Polsce debiutują nowe susze od Tilray
Branża konopna w Stanach Zjednoczonych w 2025 roku wygeneruje rekordowe 123,6 miliarda dolarów wpływu na gospodarkę. To nie tylko imponujący wynik, ale też dowód na to, że legalna marihuana przestała być niszą i staje się jednym z filarów lokalnych i stanowych budżetów. W tym samym czasie w Europie Portugalia świętuje kolejny rekord eksportu suszu medycznego – także do Polski, która wciąż nie wyprodukowała suszu medycznego trafiającego do aptek.
Jak wygląda ten kontrast w praktyce?
USA: Konopie jako filar gospodarki XXI wieku
Amerykański sektor konopny stale rośnie – mimo braku federalnych reform. Zgodnie z raportem MJBiz Factbook 2025, całkowita wartość wpływu branży na gospodarkę ma w tym roku wynieść 123,6 mld dolarów, z czego:
- 35,3 mld USD to sprzedaż detaliczna,
- 88,3 mld USD pochodzi z efektów pośrednich – takich jak transport, marketing, przetwórstwo czy wydarzenia branżowe.
Każdy wydany dolar na marihuanę generuje dodatkowe 2,50 USD w innych sektorach – to pokazuje, jak potężnym narzędziem wzrostu może być dobrze rozwinięty rynek konopny.
Co ciekawe, największą stabilizację przynoszą nowe rynki, takie jak Ohio, Minnesota czy Nowy Jork. To właśnie tam pojawiają się inwestycje, tworzą się nowe miejsca pracy i rosną wpływy podatkowe.
Nowy Jork: rekordy sprzedaży i nowe standardy równości
Rok 2024 był przełomowy dla Nowego Jorku. Liczba legalnych punktów sprzedaży potroiła się, osiągając 260 sklepów oferujących ponad 500 marek. Sprzedaż wzrosła do ponad 1 miliarda dolarów, a w 2025 roku ma zbliżyć się do 1,5 mld USD.
Warto podkreślić, że 55% licencji zostało przyznanych podmiotom związanym z tzw. równością społeczną i ekonomiczną (SEE), a 70% sklepów prowadzonych jest przez przedsiębiorców objętych programem CAURD – czyli osoby wcześniej karane lub marginalizowane z powodu polityki antynarkotykowej.
OCM (Biuro Zarządzania Konopiami) wskazuje, że to nie tylko gest solidarności społecznej, ale też strategia gospodarcza, która:
- zwiększa zatrudnienie w lokalnych społecznościach,
- wspiera zrównoważony rozwój,
- ogranicza szarą strefę poprzez legalne alternatywy.
Rynek Nowego Jorku dynamicznie się dywersyfikuje – produkty kwiatowe to już mniej niż połowa sprzedaży. Konsumenci sięgają po produkty spożywcze, napoje konopne i waporyzatory, co otwiera drzwi do dalszej innowacji.
A Polska? Wciąż pozostaje odbiorcą
Podczas gdy Stany Zjednoczone inwestują w sektor konopny i przekształcają go w kluczowy filar gospodarki, w Polsce nadal jesteśmy zależni od importu – głównie z Portugalii, która w 2024 roku wyeksportowała ponad 32 tys. kg marihuany medycznej, stając się europejskim liderem.
Z danych wynika, że Polska znalazła się na trzecim miejscu wśród największych importerów. Tylko w pierwszej połowie 2023 roku sprowadzono z Portugalii niemal 1,6 tony suszu – a to tylko jedno z źródeł.
A skoro już mowa o imporcie z Portugalii – mamy dobre wieści dla pacjentów.
Nowy susz Tilray już w Polsce
Dla pacjentów oczekujących dostępności nowych produktów, pojawia się światełko w tunelu. Już w tym tygodniu w polskich aptekach zadebiutują nowe susze od Tilray.
Do sprzedaży trafią dwie nowe odmiany o zawartości THC 22%:
- Purps – hybryda z dominacją Indica,
- Island Sweet Skunk – klasyczna sativa.
Susze te pochodzą ze świeżej produkcji, a termin przydatności obowiązuje do października. W kwestii ilości – dostawy mogą być ograniczone, dlatego warto śledzić dostępność w lokalnych aptekach.
Źródła:








