Edibles – czyli przekąski z marihuaną, czym są i dlaczego są tak popularne?
Na rynkach, gdzie konopie indyjskie zostały już zalegalizowane od jakiegoś czasu istnieje pewien trend związany z konsumpcją konopi, który dotyczy spożywania edibles. Początki popularyzacji jedzenia posiłków zawierających substancje aktywne z konopi indyjskich sięgają kilku tysiącleci przed naszą erą. Jak widać nasza cywilizacja niezmiennie poszukuje ciekawych doznań poprzez łączenie konopi z posiłkiem. Czym dokładnie są edibles i dlaczego są tak popularne? Więcej o tym fenomenie przeczytasz w dalszej części artykułu.
Czym są edibles?
Edibles to anglojęzyczne określnie dla przekąsek lub dań z dodatkiem substancji aktywnych z konopi. Do tego celu wykorzystuje się wyciągi konopne, na przykład olejkowe, na maśle, glicerynie albo nalewki. Można też wprowadzić do posiłku surowiec pochodzący bezpośrednio z rośliny, na przykład żywicę (haszysz) lub proszek z trichomów (kief), które są bardzo bogate w zawarte w roślinie związki. Niektórzy szefowie wykorzystują nawet liście wiatrakowe w swoich potrawach, np. smażąc je w panierce, choć nie są one tak bogate w THC jak kwiaty. Zasady tworzenia edibles obejmują uwzględnienie procesu przygotowania wyciągu lub surowca konopnego i włączenie go do odpowiedniej receptury, najlepiej tłustej, która zwiększy biodostępność kannabinoidów. Głównym celem spożywania edibles jest zmiana świadomości, czyli haj, w przypadku użytkowników rekreacyjnych, z kolei użytkownicy medyczni będą spożywać edibles w celach uzyskania ulgi w swoim schorzeniu dzięki działaniu substancji aktywnych. Kannabinoidem najbardziej pożądanym z punktu widzenia obu grup konsumentów będzie tetrahydrokannabinol, czyli THC – kannabinoid znany szczególnie z odmian konopi indyjskich, który zmienia naszą świadomość. Wykazuje też działanie lecznicze, na przykład działa przeciwbólowo, rozkurczowo, antynowotworowo, antydepresyjnie, łagodzi mdłości, pobudza apetyt. Istnieją przekąski z konopiami zawierające CBD – niepsychoaktywny kannabinoid, są one popularne w krajach, gdzie marihuana nie została zalegalizowana. Na przykład w Polsce możemy legalnie zakupić żelki lub napoje z CBD, zawierające śladową ilość THC, poniżej 0,3%. Z kolei w Holandii taka przekąska może już zawierać 1% THC. Co do zasady jednak za edibles uznaje się przekąski i dania z konopiami indyjskimi wykazujące działanie psychodeliczne.
Historia edibles
Człowiek od dawna poszukiwał różnych sposobów na osiągnięcie stanu zmiany świadomości. Pierwsze ślady stosowania konopnych kwiatostanów zawierających THC w tym celu, ale też w celach kulinarnych pochodzą z terenów Indii z okresu 2000 lat p.n.e.. Stosowanie ekstraktów z konopi indyjskich w oleju było doskonale znane starożytnym Hindusom, zaś sanskryckie przepisy wymagały smażenia konopi w ghee przed zmieszaniem ich z innymi składnikami. Jeden z tradycyjnych, świętych napojów hindusów to Bhang – napój na bazie konopi indyjskich sporządzony z jogurtu, orzechów, przypraw i wody różanej. Jest to oficjalny napój rytualny i religijny, stosowanym w czasie święta Holi, podczas którego społeczność hinduska oddaje cześć bogom Śiwie lub Kali. Innym przykładem potrawy jest Majoun (dżem z konopi indyjskich) stworzony po raz pierwszy przez koczownicze plemiona berberyjskie z Afryki Północnej około XI wieku. Tradycyjny przepis na Majoun wymaga ekstraktu z konopi indyjskich, nasion datury, miodu, orzechów, mieszanki kiefu oraz daktyli i fig. Na gruncie europejskim stosowanie konopi indyjskich w kuchni zostało udokumentowane trochę później. Pierwsza wzmianka o gotowaniu z marihuaną w Europie pojawiła się w książce kucharskiej zatytułowanej „De honesta voluptate et valetudine”, co oznacza „O zaszczytnej przyjemności i zdrowiu” napisanej przez włoskiego kurzacha, Bartolomeo Platinę w 1465 roku. Nota bene – była to pierwsza wydrukowana książka kucharska. Pojawiła się tam na przykład receptura na zupę z konopi z dodatkiem migdałów i imbiru wykorzystująca ziele konopi. Przepis pochodzi z XVI wieku, a więc jest to niezbity dowód na to, że konopie indyjskie jedzono we Włoszech znacznie wcześniej.
Pierwsza książka na temat edibles
Pierwszy przepis na jadalne konopie indyjskie w Stanach Zjednoczonych pojawił się na początku lat 60. XX wieku w książce kucharskiej zatytułowanej „The Alice B. Toklas Cook Book”. Ta książka autorstwa Alice B. Toklas uważana jest za biblię edibles, bowiem jest to pierwszy podręcznik zawierający precyzyjne receptury na przetwarzanie konopi do celów kulinarnych. Jeden z jej klasyków to przepis nazywany „Krówką Haszyszową”. Łącząca różne przyprawy, orzechy, owoce i konopie indyjskie, Hashish Fudge szybko stała się sensacją w USA. Ogromną popularność zdobyły też przepisy na ciasteczka Alice B. Toklas. Sama autorka nazywa swoje dania „rajskim jedzeniem”, a następnie sugeruje miejsca, w których kucharz może znaleźć konopie. Dodaje, że krówka może ożywić każde spotkanie i „łatwo ją przygotować w deszczowy dzień”. Chociaż potem autorka została pominięta ze względu na prohibicję, imię Toklas i jej „ciasteczka” stały się synonimem edibles w kontrkulturze lat 60. XX wieku.
Polska książka na temat edibles
Na polskim rynku także powstała ciekawa pozycja na temat edibles. Jej autorka – Małgorzata Szakuła prowadzi od 2015 roku bloga kulinarnego Smiling Spoon, który poświęcony jest kuchni z dodatkiem konopi. Książka została wydana w 2020 roku nakładem wydawnictwa Santa Herba. Ma 240 stron i zawiera receptury na dania z dodatkiem ekstraktów w konopi indyjskich a nawet przepisy bazowe i instrukcje tworzenia konopnych infuzji. W książce znajdziemy informacje odnośnie tego jak przetwarzać marihuanę by w domowych warunkach wyciągnąć jak najwięcej substancji aktywnych z konopi, czyli THC i CBD oraz terpenów odpowiedzialnych za aromat. W książce znajdują się przepisy na przystawki, przekąski, napoje, desery, zupy i dania główne z dodatkiem konopi. Książkę można nabyć na stronie autorki www.smilingspoon.pl
Jak powstają edibles?
Przekąski z marihuaną, na przykład ciasteczka, ciasta jak brownie, muffinki, czekoladki lub żelki powstają poprzez włączenie surowca konopnego do standardowego przepisu. Musi on jednak brać pod uwagę pewne zasady związane z przetwarzaniem związków z konopi, na przykład tego, że THC ulega degradacji w określonej temperaturze, więc receptury nie mogą być poddawane działaniu zbyt wysokiej temperatury. Oprócz tego stworzenie konopnej infuzji, która zostanie włączona do receptury wymaga co najmniej kilku kroków. Jednym z nich jest dekarboksylacja zioła, szczególnie jeśli chcemy uzyskać efekt zmiany świadomości, musimy aktywować THC. Dekarboksylacja to proces, w którym z formy kwasowej kannabinoidu, na przykład THCA usuwana jest grupa karboksylowa i powstaje w ten sposób forma aktywna, czyli THC. Dzieje się to pod wpływem ciepła, ale też może zachodzić samoistnie, znacznie wolniej, pod wpływem tlenu i promieniowania słonecznego. Gotowy susz można podgrzewać w tłuszczu lub moczyć w alkoholu celem rozpuszczenia kannabinoidów. Gotowy ekstrakt możemy dodawać do receptur i tworzyć pyszne edibles.
Gdzie można kupić edibles?
W krajach, gdzie marihuana została zalegalizowana do celów rekreacyjnych edibles są legalne. 24 stany USA z 50 wprowadziły już taką możliwość, tam rynek edibles kwitnie z roku na rok, bowiem jest to jedna z najpopularniejszy form spożywania konopi. Dostępne są przekąski w formie żelek, czekoladek, lizaków, krówek, cukierków, batonów, pralinek a nawet waty cukrowej. Oprócz tego znajdziemy chipsy, pasty kanapkowe, gotowe masła lub olejki, czy napoje z dodatkiem ekstraktów konopnych. Warto zwrócić też uwagę, że część producentów używa syntetycznych izolatów zamiast naturalnych ekstraktów konopnych, które będę wykazywać uboższe działanie niż naturalne substancje. W Europie na razie nie mamy rynku edibles z udziałem konopi indyjskich, są jednak ku temu szanse, bowiem dwa europejskie kraje: Malta i Niemcy, już zalegalizowały konopie indyjskie do celów rekreacyjnych. Prognozy dotyczące rynku przekąsek z konopiami są bardzo obiecujące, dlatego możemy spodziewać się, że już niedługo czekoladki, żelki i napoje z THC pojawią się także w Europie.








