Dane FBI: ponad 200 tysięcy osób aresztowano w USA za posiadanie marihuany
Dane FBI pokazują, że mimo postępującej legalizacji marihuany w kolejnych stanach USA, egzekwowanie przepisów dotyczących konopi nadal pozostaje istotnym elementem działań organów ścigania. Według najnowszego raportu za 2025 rok w Stanach Zjednoczonych aresztowano ponad 200 tysięcy osób za samo posiadanie marihuany. Kolejne ponad 17 tysięcy spraw dotyczyło podejrzeń związanych ze sprzedażą lub uprawą konopi.
Liczby te wywołały dyskusję, ponieważ pokazują wyraźny rozdźwięk między zmianami w prawie na poziomie stanowym a praktyką egzekwowania przepisów w skali całego kraju. W wielu miejscach marihuana jest już legalna lub regulowana, ale w innych wciąż pozostaje powodem zatrzymań, wpisów do rejestrów i poważnych konsekwencji prawnych.
Dane FBI pokazują wzrost aresztowań za marihuanę
Według raportu FBI w 2025 roku odnotowano 200 960 aresztowań za posiadanie marihuany. Rok wcześniej liczba ta miała wynosić 187 792. Oznacza to wzrost, mimo że w dłuższej perspektywie liczba aresztowań związanych z konopiami spadała przez ostatnie lata.
W przypadku spraw dotyczących sprzedaży lub produkcji marihuany raport wskazuje 17 192 aresztowania. To również więcej niż rok wcześniej, kiedy liczba ta wynosiła 16 244. Łącznie oznacza to, że marihuana nadal pozostaje jedną z najczęściej wskazywanych substancji w statystykach narkotykowych w USA.
Szczególnie istotne jest to, że aresztowania za posiadanie marihuany stanowiły około jedną czwartą wszystkich aresztowań narkotykowych w 2025 roku. Wśród incydentów związanych z marihuaną aż 92% dotyczyło wyłącznie posiadania, a nie sprzedaży, dystrybucji czy produkcji.
Legalizacja nie zakończyła problemu aresztowań
Zwolennicy reformy prawa konopnego wskazują, że spadek liczby aresztowań w ostatniej dekadzie był w dużej mierze efektem legalizacji i regulacji rynku marihuany dla dorosłych. Jednocześnie najnowsze dane FBI pokazują, że problem nie zniknął. Setki tysięcy osób nadal każdego roku trafiają do statystyk policyjnych z powodu naruszeń związanych z konopiami.
Organizacje opowiadające się za reformą podkreślają, że największy ciężar takich działań często ponoszą osoby młode, biedniejsze oraz przedstawiciele mniejszości. Krytycy obecnej polityki zwracają uwagę, że aresztowanie za posiadanie marihuany może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza samą sprawę karną – od problemów zawodowych, przez utrudnienia mieszkaniowe, po długotrwałą stygmatyzację.
Statystyki mogą nie pokazywać pełnego obrazu
Choć dane FBI są szeroko cytowane przez media, badaczy i polityków, sam raport nie jest wolny od ograniczeń. Nie wszystkie stanowe i lokalne organy ścigania przekazują pełne dane do federalnego systemu raportowania. Według przywoływanych informacji około 13% agencji nie przekazało danych za 2025 rok.
FBI informuje, że zestawienie obejmuje 96,2% populacji USA i bazuje na danych zgłoszonych do programu UCR, czyli Uniform Crime Reporting. Jednocześnie tam, gdzie dane są niepełne, agencja stosuje procedury szacowania. Oznacza to, że część liczb może być wynikiem ekstrapolacji, a nie pełnego raportowania każdej sprawy.
Problemem są również różnice metodologiczne i niespójności w tabelach. W różnych częściach raportu pojawiają się odmienne wartości dla podobnych kategorii przestępstw narkotykowych. To utrudnia jednoznaczną ocenę trendów i sprawia, że dane FBI należy czytać z pewną ostrożnością.
Spory wokół raportowania aresztowań
Wątpliwości dotyczące statystyk FBI nie są nowe. W poprzednich latach zwracano uwagę na przypadek departamentu policji w Maryland, który miał raportować mandaty za posiadanie marihuany jako aresztowania. Problem polegał na tym, że inne stanowe i lokalne organy ścigania najwyraźniej nie stosowały takiej samej praktyki.
Taka niespójność może znacząco wpływać na ogólnokrajowe dane. Jeżeli jedna agencja traktuje mandat za posiadanie marihuany jako aresztowanie, a inne raportują podobne zdarzenia inaczej, porównywanie statystyk między stanami i latami staje się mniej wiarygodne.
Dlatego najnowsze dane FBI warto traktować nie tylko jako prostą liczbę aresztowań, ale także jako punkt wyjścia do dyskusji o jakości raportowania, metodologii i realnej skali egzekwowania prawa dotyczącego marihuany w USA.
Dane FBI a przyszłość reformy konopnej
Najnowsze dane FBI pokazują, że marihuana wciąż pozostaje jednym z głównych powodów aresztowań narkotykowych w USA. Z jednej strony widać długoterminowy spadek liczby aresztowań, który można wiązać z legalizacją i zmianą podejścia społecznego. Z drugiej strony wzrost odnotowany między 2024 a 2025 rokiem pokazuje, że problem egzekwowania przepisów nie został rozwiązany.
Dane FBI są więc ważnym sygnałem dla polityków, organizacji społecznych i opinii publicznej. Pokazują nie tylko skalę aresztowań, ale też potrzebę dokładniejszego raportowania, większej przejrzystości i dalszej rozmowy o tym, jak amerykańskie prawo powinno traktować marihuanę w czasach, gdy jej legalny status zmienia się z roku na rok.








