CBŚP przejęło narkotyki w Raszynie. Ponad 52 kilogramy substancji nie trafiły na rynek
CBŚP przejęło narkotyki w podwarszawskim Raszynie, udaremniając wprowadzenie do obrotu dużej ilości środków odurzających. Według informacji przekazanych przez służby, funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 50 kilogramów marihuany oraz 2 kilogramy kokainy, które miały zostać przemycone do Polski z Hiszpanii. Czarnorynkowa wartość przejętych substancji może sięgać blisko 2 milionów złotych.
Sprawa dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która miała zajmować się organizowaniem przemytu narkotyków z Królestwa Hiszpanii do Polski, a następnie ich dalszą dystrybucją na terenie kraju. Śledztwo prowadzą funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Przesyłki paletowe jako sposób transportu narkotyków
Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy wykorzystywali do przewozu nielegalnych substancji legalnie działającą firmę kurierską. Narkotyki miały być ukrywane w przesyłkach paletowych, które po dotarciu do Polski trafiały do odbiorców odpowiedzialnych za ich dalsze rozprowadzanie.
Przesyłki paletowe są powszechnie wykorzystywane w legalnym obrocie gospodarczym, dlatego dla grup przestępczych mogą wydawać się atrakcyjnym narzędziem do ukrywania nielegalnych ładunków. W tej sprawie schemat został jednak rozpracowany przez funkcjonariuszy CBŚP.
Według doniesień mediów policjanci monitorowali drogę przesyłek, co pozwoliło na przygotowanie działań w momencie, gdy ładunek dotarł do odbiorcy. Kluczowa akcja została przeprowadzona w Raszynie, gdzie funkcjonariusze wkroczyli bezpośrednio po odebraniu przesyłki od kuriera.
Zatrzymanie 58-latka w Raszynie
W trakcie realizacji funkcjonariusze zatrzymali 58-letniego Dariusza M. Mężczyzna został ujęty po odebraniu przesyłki kurierskiej. Podczas przeszukania zabezpieczono ponad 50 kilogramów marihuany oraz 2 kilogramy kokainy. To ilości, które mogłyby zostać przeznaczone do dalszej dystrybucji. Właśnie dlatego śledczy analizują nie tylko sam moment odbioru przesyłki, ale także szerszy mechanizm działania grupy.
Według informacji podawanych przez media czarnorynkowa wartość przejętych środków może wynosić prawie 2 miliony złotych. Dla organów ścigania oznacza to nie tylko zabezpieczenie dużej ilości substancji, ale również uderzenie w potencjalne źródło finansowania przestępczego procederu.
Zarzut i tymczasowy areszt
Po zatrzymaniu zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 58-latkowi zarzutu posiadania znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
Tymczasowe aresztowanie w takich sprawach ma zabezpieczać prawidłowy tok postępowania. Śledczy będą teraz ustalać, czy zatrzymany mężczyzna był jedynie odbiorcą przesyłki, czy pełnił szerszą rolę w strukturze grupy zajmującej się przemytem i dystrybucją narkotyków.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze analizują kanały przerzutowe, sposób organizacji transportów oraz możliwe powiązania z innymi osobami zaangażowanymi w proceder. Celem śledczych jest ustalenie całej siatki odpowiedzialnej za przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski.








