Niniejsza recenzja ma charakter subiektywny i opisuje działanie suszu na jej autora. Działanie medycznej marihuany może znacznie różnić się w zależności od pacjenta, dlatego dobór odpowiedniej odmiany powinien być zawsze skonsultowany z lekarzem prowadzącym terapię.
Animintz – wprowadzenie
Wiosna bieżącego roku przyniosła powiew świeżości zarówno w pogodzie i otaczającej nas aurze, jak również na polskim rynku medycznej marihuany. Jedną z nowości, które znajdziemy w aptekach, jest Animintz – nowa odmiana występująca pod dobrze znaną pacjentom rejestracją S-Lab, dysponująca mocą 22% THC i ok. 1% CBD. Medyczna marihuana Animintz to hybrydowa propozycja z przewagą genów indica.
Animintz – pochodzenie i genetyka
Jeśli chodzi o genetykę, odmiana medycznej marihuany Animintz wywodzi się z dobrze znanej pacjentom linii Girl Scout Cookies. Stanowi ona krzyżówkę strainów Animal Cookies oraz SinMint Cookies. Pierwszy z rodziców to hybryda o dominacji genów indica, doceniana przez konsumentów za ziemisto-słodki aromat i głęboko relaksacyjny profil działania. Drugi z nich, SinMint Cookies, to hybrydowa odmiana będąca połączeniem Girl Scout Cookies oraz Blue Power, wnoszący nuty miętowe oraz balansujący działanie suszu.
Animintz – profil terpenowy odmiany
Według producenta dominującym terpenem odmiany medycznej marihuany Animintz jest kariofilen. Poza działaniem neuroprotekcyjnym, przeciwzapalnym i przeciwbólowym, warto przypomnieć, iż jest to związek wykazujący selektywne powinowactwo do receptorów kanabinoidowych CB2, co w prostej linii przekłada się na jego działanie w organizmie. Kolejnymi terpenami występującymi w Animintz są mircen – nadający ziemistego aromatu terpen działający relaksująco i sedatywnie, limonen (wspierający poprawę nastroju i mogący wykazywać działanie przeciwlękowe) oraz pinen oraz linalol. Taka kompozycja związków terpenowych powoduje, że Animintz jest odmianą o dość bogatym aromacie i zauważalnym potencjale terapeutycznym.

Animintz – ocena organoleptyczna
Firma S-Lab jest dystrybutorem medycznej marihuany, którego jakość suszu praktycznie od zawsze polaryzowała pacjentów w Polsce. Produkty oferowane przez tę spółkę niosą niestety piętno suszu średniej, przez niektórych uważanej wręcz za słabą, jakości pod względem wilgotności, wytrymowania oraz ogólnego odbioru samych kwiatów. Dotyczy to większości odmian oferowanych przez tego dystrybutora i nie inaczej jest w przypadku Animintz – pomimo iż same kwiaty mają ładne, ciekawe kolory (fioletowo-zielono-brązowo-żółte), to są one niestety kiepsko wytrymowane, niewielkie i delikatnie przesuszone. Zapach suszu jest co ciekawe dość intensywny – wyrażnie ziołowo-sianowaty z delikatnymi nutami miętowymi i ciasteczkowymi. Całość sprawia wrażenie produktu średniej jakości, ale nie określiłbym go mianem słabego. Moim zdaniem produkty S-Lab w większości zasługują na danie im szansy, pod warunkiem brania pod uwagę, iż jest to susz zdecydowanie tańszy np. od produktów Aurory, Cantourage czy Canopy Growth.Podczas waporyzacji (Volcano Hybrid, 190′-210’C) aromat suszu jest wyraźnie ziemisty, przechodzący w ciasteczkowo-słodki, lekko kwiatowy, co ciekawe nie odczuwam w nim zbytnio nut miętowych. Czuć silny efekt drapania w nosie charakterystyczny dla odmian bogatych w kariofilen.
Animintz – działanie i potencjał terapeutyczny
Działanie odmiany medycznej marihuany Animintz określiłbym jako całkowicie przewidywalne, biorąc pod uwagę jej genetykę i profil terpenowy. Jest to odmiana o hybrydowym sznycie podkręconym wieczornym vibem – najtrafniej chyba opisać ją jako popołudniową. Odczuwalnymi efektami waporyzacji Animintz są uspokojenie (ale bez nadmiernej sedacji), poprawa nastroju i głęboki, wielopłaszczyznowy relaks połączony z miorelaksacją. Po Animintz można co prawda wykonywać bardziej skomplikowane czynności, ale nie sprawiają one dużej przyjemności i satysfakcji – bardziej jest to odmiana do wykonywania rzeczy przyjemnych i niewymagających dużego skupienia. Animintz zauważalnie poprawia apetyt, choć na polskim rynku istnieją odmiany posiadające w tej materii o wiele większy potencjał – w mojej opinii “królową” jest tu Black Jelly od Aurory. Opisane działanie Animintz powoduje, iż odmiana ta może odnaleźć zastosowanie w terapii rozmaitych schorzeń – od redukcji stresu, przez zaburzenia depresyjne po problemy z mięśniami (hipertonia). Stężenie THC na poziomie 22% należy raczej do tych na średnim poziomie, co może z kolei zadowolić pacjentów wrażliwszych na jego działanie.
Więcej informacji i porad dotyczących waporyzacji znajdziesz na naszej stronie w kategorii “Waporyzacja”.

Animintz – podsumowanie
Biorąc pod uwagę bardzo ważne dla polskich pacjentów medycznej marihuany kryterium – cenę leku, jestem zdania, że Animintz zasłużył na choćby jego wypróbowanie. Jest to ciekawa odmiana o przyjemnym profilu aromatycznym, mogąca być wsparciem terapii dla wielu pacjentów szukających produktu o średnio wysokiej mocy i w przystępnej cenie.

Opisy innych odmian medycznej marihuany przeczytasz tutaj







