Podwyżka podatku w Kalifornii – czy to koniec legalnej marihuany w tym stanie?
Od 1 lipca 2025 roku Kalifornia oficjalnie podniosła podatek akcyzowy od produktów z marihuaną z 15% do 19%. Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to „tylko” kilka procent więcej, dla całej branży konopnej zmiana ta jest jak kubeł zimnej wody. Wielu operatorów i rolników ostrzega, że podwyżka podatku w Kalifornii może poważnie zagrozić istnieniu legalnego rynku marihuany w tym stanie.
Skąd ta decyzja?
Podwyżka podatku w Kalifornii to efekt politycznego kompromisu sprzed trzech lat. Wówczas władze stanu zniosły podatek od upraw marihuany, chcąc ulżyć rolnikom, ale jednocześnie zapowiedziały możliwość podniesienia podatku akcyzowego, aby zrekompensować utracone wpływy. Celem było ustabilizowanie legalnego rynku, który od początku borykał się z nadprodukcją i konkurencją ze strony nielegalnych dostawców. Jednak zamiast oczekiwanej stabilizacji branża weszła w kolejne turbulencje.
Co na to branża?
Przedstawiciele sektora konopnego nie mają wątpliwości: podwyżka podatku w Kalifornii może być gwoździem do trumny dla wielu małych przedsiębiorców. Legalna sprzedaż marihuany już teraz stanowi mniej niż 40% całkowitej konsumpcji w stanie, a nowe stawki podatkowe mogą ten odsetek jeszcze bardziej obniżyć. Konsumenci wrażliwi na ceny – a takich jest większość – coraz częściej wybierają tańszy produkt z czarnego rynku.
Jak mówi Genine Coleman, przedstawicielka drobnych rolników z Origins Council, „Ludzie są tak zaniepokojeni swoim przetrwaniem i tak przygnębieni. To niebezpieczna przestrzeń”. To szczególnie widoczne w północnej części Kalifornii, w historycznym regionie Emerald Triangle, gdzie od dekad konopie stanowią fundament lokalnej gospodarki.
Podatek pod lupą – polityczne spory
Choć wielu polityków, w tym gubernator Gavin Newsom i przewodniczący Zgromadzenia Robert Rivas, poparło przedłużenie okresu niższego podatku, nie udało się osiągnąć porozumienia w legislaturze stanowej. Senat zablokował rozwiązania, które miały na celu opóźnienie lub zawieszenie podwyżki. W efekcie stawka 19% zaczęła obowiązywać, a branża została postawiona pod ścianą.
Projekt ustawy, który miał na nowo obniżyć akcyzę do 15% na kilka lat, wciąż czeka na rozpatrzenie w Senacie. Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że dalsze podnoszenie podatków nie tylko nie pomoże budżetowi, ale wręcz obniży dochody stanu. Dlaczego? Bo więcej osób wróci do kupowania nielegalnych produktów, a legalni operatorzy stracą klientów i wypadną z rynku.
Podwyżka podatku w Kalifornii – co dalej?
Podwyżka podatku w Kalifornii stawia przed branżą marihuany wiele wyzwań. Z jednej strony władze muszą troszczyć się o wpływy budżetowe – pieniądze z podatku od marihuany finansują m.in. programy dla dzieci, ochronę środowiska czy edukację na temat nadużywania substancji. Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że nadmierne obciążenia podatkowe mogą po prostu „zabić” legalny rynek.
Obecnie toczy się debata o tym, czy w ogóle możliwe jest pogodzenie tych dwóch celów: stabilnych dochodów dla państwa i zdrowego rynku konopnego. Część polityków, jak Matt Haney, otwarcie krytykuje obecną politykę fiskalną i walczy o nowe rozwiązania. Inni, jak senator Mike McGuire, obawiają się skutków obniżania podatków dla budżetu stanu.
Podsumowanie
Podwyżka podatku w Kalifornii wywołała prawdziwą burzę w branży konopnej i pokazała, jak trudne jest zarządzanie rynkiem, który z jednej strony ma ogromny potencjał gospodarczy, a z drugiej wciąż konkuruje z czarnym rynkiem. Czy uda się znaleźć kompromis? Czas pokaże. Jedno jest pewne – przyszłość legalnej marihuany w Kalifornii stoi dziś pod znakiem zapytania.
Źródła:








