Od listopada br. liczba recept na medyczną marihuanę spadła o 57%. To wynik zaostrzenia przepisów przez Ministerstwo Zdrowia, które ograniczyło możliwość przepisywania marihuany przez teleporady. Czy zmiany te były konieczne? Opinie ekspertów i dane przygotowane dla portalu Rynek Zdrowia rzucają światło na tę kwestię.
Statystyki mówią same za siebie
W październiku lekarze wystawili 72 tys. recept na medyczną marihuanę – to rekordowy wynik. Jednak już w listopadzie, po wprowadzeniu zmian prawnych, liczba ta spadła do 31 tys. To oznacza ponad 50-procentowy spadek w ciągu miesiąca. Dane z Centrum e-Zdrowia wskazują na wyraźne zahamowanie dotychczasowego trendu wzrostowego.
Co zmieniło Ministerstwo Zdrowia?
Zgodnie z nowymi przepisami, lekarze mogą przepisać marihuanę medyczną wyłącznie po osobistym zbadaniu pacjenta. Wyjątkiem są lekarze pracujący w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ), jednak zmiany wykluczyły możliwość wystawiania recept podczas nocnej i świątecznej opieki medycznej.
Nowelizacja przepisów była odpowiedzią na zjawisko tzw. „receptomatów”. To platformy, które umożliwiały pacjentom uzyskanie recepty na podstawie krótkich ankiet internetowych, co często prowadziło do nadużyć, także w przypadku substancji takich jak fentanyl czy morfina.
Kto stracił, a kto zyskał?
Jak podkreśla Jakub Kosikowski, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej, ograniczenia miały na celu wyeliminowanie patologii związanych z brakiem kontroli nad stosowaniem medycznej marihuany. Niemniej jednak nowe regulacje budzą wątpliwości.
- Pacjenci z mniejszych miejscowości nie mają dostępu do leczenia medyczną marihuaną.
- Lekarze POZ niechętnie przepisują konopie, tłumacząc się tym, że wcześniej nie prowadzili tego typu terapii.
- Wielu lekarzy nie wie nawet jak poprawnie wypisać receptę na surowiec farmaceutyczny na bazie medycznych konopi.
Skutki dla rynku medycznej marihuany w Polsce
Październikowe dane wskazują, że Polacy wydali na medyczną marihuanę aż 42,6 mln zł. To więcej niż w całym 2022 roku. Jeszcze przed wprowadzeniem ograniczeń, farmaceuci donosili o masowym wykupywaniu zapasów marihuany przez pacjentów, którzy obawiali się zmian w przepisach.
Nowe regulacje zmniejszyły liczbę recept na medyczną marihuanę, ale jednocześnie ograniczyły dostęp do leczenia dla części pacjentów. Czy restrykcje okażą się skuteczne w eliminacji nadużyć, czy też wymagają dalszych zmian? Odpowiedzi na te pytania będą kluczowe dla przyszłości rynku medycznej marihuany w Polsce.








