Rozbita grupa przestępcza w Legnicy i Wrocławiu. Siedem osób w areszcie
Rozbita grupa przestępcza na Dolnym Śląsku to efekt kilkunastomiesięcznej pracy policjantów z Legnicy i Wrocławia. Funkcjonariusze prowadzili śledztwo dotyczące handlu narkotykami i kradzieży samochodów. Kulminacją działań były zatrzymania przeprowadzone 14 października 2026 roku w Legnicy oraz na wrocławskim lotnisku. W ręce służb trafiło siedem osób, a podczas przeszukań zabezpieczono znaczne ilości narkotyków, gotówkę i sprzęt samochodowy.
Rozbita grupa przestępcza po kilkunastu miesiącach śledztwa
Sprawę rozpracowywali funkcjonariusze z Legnicy i Wrocławia, którzy od kilkunastu miesięcy zbierali informacje o osobach podejrzewanych o działalność w zorganizowanej grupie przestępczej. Według ustaleń śledczych jej członkowie mieli zajmować się wprowadzaniem do obrotu marihuany i metamfetaminy, a także kradzieżami pojazdów i paserstwem.
Działania wymagały ustalenia powiązań między podejrzewanymi i zgromadzenia materiału dowodowego. Kiedy policjanci przystąpili do zatrzymań, operację przeprowadzono jednocześnie w kilku miejscach, aby objąć nią osoby przebywające zarówno w Legnicy, jak i we Wrocławiu.
Zatrzymania w Legnicy i na lotnisku we Wrocławiu
W środę 14 października policja weszła do wytypowanych mieszkań i domu w Legnicy. W akcji uczestniczyli również funkcjonariusze pododdziałów kontrterrorystycznych z Wrocławia i Opola. Równolegle prowadzono czynności na terenie Portu Lotniczego we Wrocławiu, gdzie mundurowych wspierała Straż Graniczna.
Cztery osoby zatrzymano w Legnicy. Pozostałe trzy – dwóch mężczyzn i kobietę – ujęto na lotnisku, gdy wracały z zagranicznego wypoczynku.
Łącznie zatrzymano siedem osób. Sześć z nich podejrzewa się o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Wśród tej szóstki znalazły się dwie kobiety w wieku 29 i 55 lat oraz czterej mężczyźni mający 20, 30, 36 i 58 lat.
Tysiące porcji marihuany i metamfetaminy
Podczas przeszukań policjanci znaleźli blisko 5000 porcji metamfetaminy oraz ponad 1500 porcji marihuany. Łączną wartość tych substancji na czarnym rynku oszacowano na około 140 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze przejęli także przedmioty wykorzystywane do porcjowania i przygotowywania narkotyków do dalszego obrotu.
Narkotyki jednak nie były jedynym przedmiotem zainteresowania śledczych. Podczas przeszukań zabezpieczono również 180 tysięcy złotych w gotówce, złoto i samochód. Policjanci znaleźli ponadto dokumentację dotyczącą mienia, którego wartość przekracza 2 miliony złotych.
Wątek kradzieży luksusowych samochodów
W trakcie przeszukań policjanci natrafili też na części i urządzenia samochodowe, w tym liczniki, lampy oraz moduły elektryczne. Zabezpieczono również sprzęt do wykrywania sygnałów GPS i GSM oraz urządzenia służące do pokonywania zabezpieczeń pojazdów.
Elementy te mają zostać poddane specjalistycznym badaniom mechanoskopijnym.
Według policji zgromadzone dowody pozwoliły powiązać jednego z zatrzymanych mężczyzn z kradzieżami dwóch samochodów: Mercedesa i Audi Q5. Do zdarzeń miało dojść na terenie powiatów legnickiego i lubińskiego. Straty wynikające z tych kradzieży oszacowano na ponad 300 tysięcy złotych.
Siedem osób tymczasowo aresztowanych
Po zatrzymaniu wszystkie siedem osób doprowadzono do prokuratury, gdzie usłyszały zarzuty. Na wniosek prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Lubinie sąd zastosował wobec nich tymczasowe aresztowanie.
Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Ostateczne konsekwencje dla poszczególnych osób będą zależały od postawionych im zarzutów i ustaleń postępowania.
Rozbita grupa przestępcza w Legnicy i Wrocławiu pozostaje przedmiotem dalszego śledztwa. Policjanci kontynuują czynności, które mają wyjaśnić pełną skalę podejrzewanej działalności, w tym handel narkotykami i kradzieże samochodów.








