Konopie automatyczne – czym są i co warto o nich wiedzieć?
Konopie automatyczne, określane też jako automaty lub odmiany autoflowering, to jeden z najczęściej omawianych typów nasion konopi. Wokół automatów narosło jednak wiele mitów, szczególnie dotyczących łatwości uprawy czy szybkości zbiorów. Warto więc uporządkować podstawowe informacje. Wyjaśnić, czym naprawdę różnią się od odmian fotoperiodycznych oraz jakie odmiany warto wybrać.
Czym są konopie automatyczne?
Konopie automatyczne to rośliny, które rozpoczynają kwitnienie niezależnie od długości dnia i nocy. W przeciwieństwie do odmian fotoperiodycznych nie potrzebują zmiany cyklu światła, aby przejść z fazy wzrostu do fazy kwitnienia.
Ta cecha pochodzi od Cannabis Ruderalis, czyli typu konopi, która wykształciła zdolność do automatycznego kwitnienia. Cannabis Ruderalis sama w sobie zawiera niewielkie ilości THC, ale po skrzyżowaniu z Cannabis Indica pozwoliła stworzyć rośliny łączące automatyczne kwitnienie z cechami cenionymi przez hodowców.
Automaty a fotoperiody – najważniejsza różnica
Najważniejsza różnica polega na kontroli cyklu życia rośliny. W przypadku odmian fotoperiodycznych to długość nocy wpływa na rozpoczęcie kwitnienia. Rośliny te zaczynają tworzyć kwiaty, gdy noc jest odpowiednio długa. Dzięki temu ogrodnik ma większy wpływ na długość fazy wegetacji, rozmiar rośliny i moment rozpoczęcia kolejnego etapu.
Konopie automatyczne działają inaczej. To roślina „decyduje”, kiedy rozpocznie kwitnienie. Zwykle dzieje się to po 2-4 tygodniach od wykiełkowania, niezależnie od warunków świetlnych. Dla jednych jest to zaleta, dla innych ograniczenie, ponieważ łatwo tutaj o błędy.
Czy konopie automatyczne są łatwiejsze?
Jednym z najczęściej powtarzanych haseł jest to, że automaty są najlepszym wyborem dla początkujących. To mit. Brak konieczności zmiany cyklu światła nie oznacza, że roślina nie wymaga wiedzy i obserwacji.
W przypadku automatów trzeba umieć rozpoznać, na jakim etapie rozwoju znajduje się roślina. To ważne, ponieważ jej cykl jest z góry ograniczony czasowo. Jeśli na etapie wzrostu pojawią się problemy, nie ma możliwości wydłużenia wegetacji tak, jak przy odmianach fotoperiodycznych. W praktyce oznacza to mniejszy margines błędu.
Dlatego automaty nie zawsze są łatwiejsze. Są po prostu inne, a w samej uprawie fotoperiodów czy automatów pojawia się dużo “to zależy”. Automaty wymagają innego podejścia i świadomości, że tempo ich rozwoju jest w dużej mierze zapisane w genetyce.
Mit dyskrecji, czyli czy automaty są zawsze małe?
Kolejny popularny mit dotyczy rozmiaru. Automaty często przedstawiane są jako niskie i dyskretne rośliny. Rzeczywiście pierwsze odmiany automatyczne miały karłowaty charakter- ale nie jest to zależność. Dzisiejsze genetyki potrafią jednak osiągać znacznie większe rozmiary.
Nie można więc zakładać, że wszystkie automaty będą niewielkie. Ostateczny rozmiar zależy od genetyki, a w dodatku w przypadku automatów możliwość kontroli wzrostu jest mniejsza niż przy odmianach fotoperiodycznych. W przypadku fotoperiodów ze względu na brak tak restrykcyjnych ram czasowych grower może w bardziej przystępny sposób “trenować” roślinę i swobodniej kontrolować jej wysokość.
Automaty a odporność
W opisach nasion można spotkać informacje sugerujące, że automaty są bardziej odporne na pleśń, szkodniki, zimno czy wilgoć. To kolejny przykład mitu, nadużycia. Sam mechanizm auto-kwitnienia nie sprawia, że roślina staje się automatycznie odporna na takie problemy. Zarówno konopie automatyczne, jak i fotoperiodyczne mogą być narażone na pleśń, szkodniki czy niekorzystną pogodę.
Dodatkowo, wszelkie problemy, które mogą wystąpić podczas upraw powodują, że w przypadku automatów – nie zawsze mamy czas na ratowanie sytuacji, a taka przypadłość może drastycznie wpłynąć na uprawę i jej plon. Natomiast nie należy też od razu stwierdzać, że odmiany automatyczne są bardziej podatne na te przeciwności.
Fotoperiody po prostu wybaczają te błędy, bo dają nam więcej czasu – w przypadku automatów najlepiej nie doprowadzić do warunków, które mogą negatywnie wpłynąć na plon.
Nie warto więc traktować samego określenia „auto” jako gwarancji większej wytrzymałości.
Zalety automatów
Konopie automatyczne są częstym wyborem w przypadku upraw w środkowej Europie. Posadzone w maju lub czerwcu dobrze wykorzystują mocne letnie światło.
I to właśnie ten aspekt jest jedną z realnych zalet automatów. Nie chodzi o cudowną łatwość uprawy ani gwarantowaną dyskrecję, ale o specyficzny cykl rozwoju, który w określonych warunkach może być korzystny.
Dodatkowo, jeśli grower jest doświadczony i oczekuje szybszego plonu, to również jest to dobry wybór. A to, że obecnie możemy napotkać ogromną ilość nasion automatycznych na rynku, jest tylko dodatkowym plusem, bo daje większy wybór growerom.
Jak wybierać nasiona?
Przy wyborze nasion warto zwracać uwagę na jakość, pochodzenie i opis odmiany. Dobre nasiona są zwykle twarde i zazwyczaj im ciemniejsze, tym bardziej dojrzałe, na co wskazuje też ich charakterystyczny marmurkowy lub cętkowany wzór na łupinie. Znaczenie ma także renoma producenta oraz dostępność informacji o genetyce, czasie kwitnienia, potencjalnym plonie, wysokości rośliny czy profilu terpenowym.
Konopie automatyczne powinny być wybierane świadomie, a nie wyłącznie dlatego, że w reklamach przedstawia się je jako najprostsze rozwiązanie. W praktyce każdy typ nasion ma swoje plusy i ograniczenia.
Należy też pamiętać, że jeśli chcemy uprawiać na outdoorze, to powinniśmy dobrać odmiany odpowiednio względem regionu, w jakim uprawiamy i warunków, jakie posiadamy. A od sukcesu naszych upraw zależy też wiele innych czynników, takich jak wybór odpowiedniego podłoża, sposobu nawodnienia i dostarczania roślinie odpowiednich składników potrzebnych od utrzymania zdrowej uprawy i w przyszłości do utrzymania dobrego plonu.
A w związku z tym, że sezon w pełni, jeśli jesteś kolekcjonerem i poszukujesz dobrych jakościowo nasion, warto zwróć uwagę na sprawdzone źródła i dokładne opisy odmian. Wiele odmian i propozycji automatycznych można znaleźć np. na stronie nasionamarihuany.pl, gdzie dostępne są różne genetyki przeznaczone dla osób zainteresowanych kolekcjonowaniem nasion. Ważne jednak, aby pamiętać, że w Polsce nasiona konopi innych niż włókniste (które również mają swoje obostrzenia i można je uprawiać uprzednio rejestrująć uprawę oraz używając tylko certyfikowanego materiału siewnego) mogą być traktowane wyłącznie jako produkt kolekcjonerski, a ich wykorzystanie do uprawy pozostaje nielegalne.
Materiał powstał we współpracy z firmą nasionamarihuany.pl.







