Zarejestrowani pacjenci w USA. Medyczna marihuana obejmuje już prawie 4 miliony osób
Zarejestrowani pacjenci korzystający z medycznej marihuany w USA to już grupa liczona w milionach. Według nowych badań opublikowanych przez American College of Physicians, w stanowych programach medycznej marihuany znajduje się obecnie prawie 4 miliony pacjentów. To pokazuje, jak bardzo zmienił się dostęp do konopi medycznych w ciągu ostatnich lat i jak mocno temat wszedł do oficjalnych systemów ochrony zdrowia.
Skala wzrostu jest wyraźna. Liczba Amerykanów zarejestrowanych w programach marihuany leczniczej wzrosła z około 747 tysięcy w 2016 roku do około 3,9 miliona w 2024 roku. Jednocześnie badacze zwracają uwagę, że od 2022 roku liczba rejestracji zaczęła się stabilizować, co może mieć związek z rosnącą liczbą stanów, w których funkcjonują już przepisy dotyczące marihuany rekreacyjnej.
Zarejestrowani pacjenci i zmieniający się rynek medycznej marihuany
Dane z USA dobrze pokazują, że medyczna marihuana nie jest już niszowym rozwiązaniem dostępnym wyłącznie dla wąskiej grupy pacjentów. Wokół programów stanowych powstał rozbudowany system, w którym funkcjonują pacjenci, lekarze, klinicyści i opiekunowie.
Według badań w USA jest nie tylko prawie 4 miliony pacjentów, ale także co najmniej 35 tysięcy lekarzy i klinicystów uprawnionych do rekomendowania medycznej marihuany oraz prawie 110 tysięcy opiekunów upoważnionych do pomagania pacjentom w dostępie do produktów konopnych.
Najczęstszym wskazaniem kwalifikującym pacjentów do stanowych programów był przewlekły ból. Stanowił on 65% wszystkich zgłaszanych schorzeń. Na kolejnych miejscach znalazły się PTSD oraz lęk. To ważne, bo właśnie te obszary najczęściej pojawiają się w dyskusjach o roli konopi w nowoczesnej terapii: ból przewlekły, zaburzenia pourazowe, napięcie, bezsenność i problemy wpływające na codzienne funkcjonowanie pacjentów.
Dlaczego liczba rejestracji może się stabilizować?
Choć liczba pacjentów wzrosła ponad pięciokrotnie od 2016 roku, autorzy badań zauważają, że w ostatnich latach dynamika rejestracji nie jest już tak szybka. Jednym z możliwych powodów jest rozwój rynku rekreacyjnego w kolejnych stanach.
Jeżeli pacjent mieszka w miejscu, gdzie może legalnie kupić produkty konopne jako osoba dorosła, nie zawsze decyduje się na formalną rejestrację w programie medycznym. Badacze wskazują, że część osób może rezygnować z rejestracji z powodu opłat, niedogodności, obaw o prywatność albo dlatego, że korzysta z produktów rekreacyjnych w celach medycznych bez wymaganej licencji.
Lekarze, opiekunowie i system wokół pacjenta
Rozwój programów medycznej marihuany to nie tylko liczba pacjentów. Drugim ważnym elementem jest dostępność specjalistów. Według odrębnego artykułu tego samego zespołu badawczego liczba lekarzy uprawnionych do rekomendowania marihuany leczniczej wzrosła z prawie 31 tysięcy w 2020 roku do prawie 36 tysięcy w 2024 roku.
Badacze analizowali także rolę opiekunów, czyli osób upoważnionych do pomagania pacjentom w uzyskaniu i stosowaniu medycznej marihuany. W 2024 roku takich opiekunów było prawie 110 tysięcy. Ich znaczenie może być szczególnie ważne dla pacjentów przewlekle chorych, starszych albo tych, którzy potrzebują wsparcia w codziennym funkcjonowaniu.
Jednocześnie autorzy zaznaczają, że badania mają ograniczenia. Dane stanowe nie zawsze są zbierane i raportowane w taki sam sposób, dlatego porównywanie poszczególnych programów wymaga ostrożności.
Tilray rozwija dostęp do medycznej marihuany w Panamie
Rosnąca liczba pacjentów w USA wpisuje się w szerszy globalny trend: coraz więcej krajów buduje regulowane systemy dostępu do medycznej marihuany. Dobrym przykładem jest Tilray Medical, które jakiś czas temu ogłosiło komercyjne wprowadzenie swojego pierwszego produktu z medycznej marihuany w Panamie.
Firma poinformowała, że wprowadzenie produktu na rynek panamski jest elementem globalnej ekspansji i ma wspierać dostęp pacjentów do leków kannabinoidowych o jakości farmaceutycznej. Chodzi o roztwór doustny Tilray CBD100, produkowany w zakładach posiadających certyfikat EU-GMP w Portugalii. Produkt ma być dostępny na receptę za pośrednictwem Farmacias Arrocha, jednej z wiodących sieci aptek w Panamie.
To istotny krok nie tylko dla samej firmy, ale też dla regionu. Tilray wskazuje, że Panama jest częścią szerszej strategii rozszerzania dostępu do leków konopnych w Ameryce Łacińskiej, gdzie rynek medycznej marihuany nadal się rozwija, a kolejne kraje budują własne ramy regulacyjne.
Panama jako część większej układanki
Wprowadzenie produktu Tilray w Panamie pokazuje, że globalny rynek medycznej marihuany coraz mocniej opiera się na regulowanych kanałach opieki zdrowotnej. Firma podkreśla, że jej produkty są dostarczane przez systemy, które mają zapewniać jakość, powtarzalność i bezpieczeństwo pacjentów.
Tilray Medical obsługuje pacjentów w ponad 20 krajach, w tym w Europie, Australii, Kanadzie, Ameryce Łacińskiej i na innych rozwijających się rynkach międzynarodowych. Dla pacjentów oznacza to coraz większą dostępność produktów konopnych w modelu medycznym, a dla rynku – dalsze przesuwanie marihuany z obszaru kontrowersji do obszaru regulowanej terapii.
Globalne działania Tilray są istotne również z perspektywy polskich pacjentów. Według zapowiedzi, w przyszłym miesiącu na polskim rynku ma pojawić się nowa odmiana od Tilray.








