Użytkownicy marihuany bardziej ufają sprzedawcom niż lekarzom? Nowe badanie z USA
Użytkownicy marihuany w Stanach Zjednoczonych najwyżej oceniają wiarygodność informacji przekazywanych przez personel punktów sprzedaży konopi. Pracownicy tych placówek wyprzedzili lekarzy, innych specjalistów ochrony zdrowia i instytucje rządowe. Wyniki mają jednak ważne zastrzeżenie: kiedy chodzi o medyczne stosowanie konopi, badani zdecydowanie częściej wskazują personel medyczny.
Użytkownicy marihuany ocenili źródła informacji o konopiach
Naukowcy z University of California, Johns Hopkins University i innych instytucji przeprowadzili ankietę internetową wśród 1023 dorosłych mieszkańców USA. Wszyscy uczestnicy deklarowali używanie produktów konopnych zawierających THC w ciągu poprzednich 30 dni.
Respondentów poproszono o ocenę zaufania do kilku źródeł wiedzy o marihuanie w skali od 1 do 5. Na liście znaleźli się pracownicy punktów sprzedaży konopi, znajomi, personel ochrony zdrowia, przedstawiciele władz oraz media społecznościowe.
Komu najbardziej ufają osoby używające marihuany?
Najwyższy średni wynik uzyskał personel punktów sprzedaży konopi – 3,7 punktu na 5. Na kolejnych miejscach znaleźli się znajomi (3,5) oraz pracownicy ochrony zdrowia (3,4).
Niżej oceniono przedstawicieli władz stanowych i federalnych (2,9). Wpisy w mediach społecznościowych oraz inni sprzedawcy marihuany uzyskali po 2,6 punktu.
Różnica między personelem punktów konopnych a pracownikami ochrony zdrowia nie była duża. Co istotne, zestawienie mierzy zaufanie respondentów, a nie rzeczywistą poprawność lub jakość udzielanych porad.
Medyczna marihuana? Badani najczęściej wskazują lekarzy
Po bardziej szczegółowej analizie wyników naukowcy zauważyli jednak, że poziom zaufania do poszczególnych źródeł informacji zależy od celu stosowania marihuany.
Kiedy ankietowanych zapytano o najbardziej zaufane źródło informacji na temat medycznego stosowania konopi, aż 55% wskazało pracowników ochrony zdrowia.
Personel punktów sprzedaży wybrało 20% respondentów, znajomych 8%, a źródła w mediach społecznościowych 5%.
Wynik ten zmienia obraz płynący z ogólnego rankingu. Gdy pytanie dotyczy kwestii zdrowotnych, pracownicy ochrony zdrowia pozostają najczęściej wybieranym źródłem informacji.
Przy używaniu rekreacyjnym sytuacja wygląda inaczej
W przypadku informacji dotyczących używania marihuany dla przyjemności lub relaksu 47% badanych wskazało personel punktów sprzedaży, a 37% znajomych.
Media społecznościowe zebrały 7% wskazań, natomiast pracownicy ochrony zdrowia – 4%.
Nowość od Tilray w polskich aptekach
Temat dostępu do informacji o medycznej marihuanie jest aktualny także w Polsce, gdzie pacjenci korzystają z produktów wydawanych w aptekach na receptę. W najbliższym czasie oferta ma powiększyć się o nową odmianę firmy Tilray – Blue Cheese, o deklarowanej zawartości 18% THC i 1% CBD.
Według przekazanych informacji produkt ma pojawić się w polskich aptekach w przyszłym tygodniu.
Blue Cheese jest hybrydą z przewagą genów indica, kojarzoną z połączeniem słodkich nut jagodowych, charakterystycznych dla Blueberry, oraz intensywnego, serowego aromatu.
Odmiana jest tradycyjnie opisywana jako sprzyjająca odprężeniu, rozluźnieniu i senności, niekiedy z towarzyszącym uczuciem euforii.
Dlaczego naukowcy zwracają uwagę na edukację medyczną?
Jednak wracając do badania, jego autorzy zauważają, że dostępność informacji naukowych i medycznych o konopiach nie nadąża za rozwojem rynku. W rezultacie część konsumentów szuka odpowiedzi poza systemem ochrony zdrowia.
Badacze wskazują na potrzebę rozwijania podstawowych kompetencji związanych z konopiami w kształceniu personelu medycznego oraz określenia minimalnych standardów wiedzy.
Nie oznacza to, że pracownicy punktów sprzedaży udzielają niewłaściwych porad. Badanie dotyczyło deklarowanego zaufania, nie weryfikacji przekazywanych informacji.








