Marihuana na szlaku. Ponad jedna trzecia wędrowców używa jej podczas pieszych wypraw
Marihuana na szlaku przestaje być wyłącznie anegdotą z podróży, a staje się tematem badań i sondaży dotyczących aktywnego stylu życia. Z nowej ankiety przeprowadzonej przez firmę Climbing Kilimanjaro wynika, że ponad jedna trzecia dorosłych Amerykanów uprawiających piesze wędrówki używała marihuany podczas wyprawy, aby poprawić swoje doświadczenia na łonie natury.
W badaniu wzięło udział 1008 dorosłych osób związanych z pieszymi wędrówkami. Wyniki pokazują, że 35% ankietowanych wybrało się na szlak pod wpływem marihuany. Była to najczęściej wskazywana substancja w całym zestawieniu. Dla porównania 7% respondentów deklarowało użycie produktów CBD, 15% wspominało o wędrówkach po doświadczeniu z psylocybiną, a 23% przyznało się do picia alkoholu na szlaku. Łącznie 44% badanych odpowiedziało, że przynajmniej raz wędrowało pod wpływem jakiejś substancji.
Dlaczego wędrowcy sięgają po marihuanę?
Według ankiety osoby używające substancji podczas pieszych wędrówek najczęściej robią to po to, aby poczuć silniejszą więź z naturą. Taki powód wskazało 48% respondentów z tej grupy. Dla 23% ważne było natomiast uspokojenie nerwów i poradzenie sobie z lękiem.
Marihuana na szlaku pojawia się więc nie tylko jako element rekreacyjny, ale też jako sposób na zmianę odbioru otoczenia. Część osób może traktować ją jako narzędzie do większego skupienia na krajobrazie, dźwiękach, zapachach i samym rytmie marszu. Inni mogą sięgać po konopie, aby rozluźnić się psychicznie i łatwiej wejść w tryb odpoczynku.
Nie oznacza to jednak, że badani wybierają marihuanę przy każdej aktywności outdoorowej. Z sondażu wynika, że ponad połowa osób używających marihuany lub innych substancji podczas wędrówek robi to na krótkich, łatwych trasach w pobliżu miejsca zamieszkania. Tylko 5% decyduje się na takie doświadczenie podczas trudniejszych wypraw lub wspinaczek.
To ważne rozróżnienie. Wyniki pokazują, że większość badanych nie łączy substancji psychoaktywnych z najbardziej wymagającymi warunkami, gdzie potrzebna jest pełna koncentracja, dobra ocena ryzyka i szybka reakcja.
CBD, psychodeliki i alkohol na szlaku
W ankiecie marihuana była najczęściej wskazywaną substancją, ale nie jedyną. 7% respondentów deklarowało użycie produktów CBD podczas wędrówek, które część osób kojarzy z relaksem, regeneracją i wsparciem po wysiłku.
Z kolei 15% badanych przyznało, że wybrało się na szlak po doświadczeniu z psylocybiną. Dodatkowo prawie jedna czwarta respondentów stwierdziła, że ciekawi ich stosowanie substancji psychodelicznych w naturze, ale jeszcze tego nie zrobiła.
W zestawieniu pojawił się również alkohol. 23% ankietowanych przyznało, że piło na szlaku.
Bezpieczeństwo
Ten trend nie oznacza, że każda forma aktywności outdoorowej jest odpowiednim kontekstem dla takich doświadczeń. Szlak zawsze pozostaje przestrzenią, w której warunki mogą się zmienić, a nawet pozornie prosta trasa potrafi zaskoczyć. Dlatego w dyskusji o tym, czym może być marihuana na szlaku, warto zachować proporcje. Dla części osób to element relaksu i sposobu przeżywania natury, ale nadal mówimy o aktywności, która wymaga odpowiedzialności, rozsądku i świadomości sytuacji. Sam sondaż pokazuje raczej ostrożny wzorzec zachowań: badani częściej wybierali krótsze i mniej wymagające trasy, a trudniejsze wyprawy pozostawały zdecydowanie rzadszym wyborem.








