BIZNES
18 grudnia 2025

Ban na YouTube: dlaczego Mops i Cannabis Spot stracili kanały

Ban na YouTube coraz częściej uderza w twórców konopnych. Kulisy decyzji, algorytmy i brak jasnych zasad pokazują, jak łatwo stracić lata pracy.

Ban na YouTube: przypadek Siwego Brokuła i Cannabis Spotu

Ban na YouTube to temat, który coraz częściej pojawia się w rozmowach osób działających w branży konopnej. Twórcy edukacyjni, przedsiębiorcy i media branżowe regularnie mierzą się z ograniczeniami, usuwaniem treści, a w skrajnych przypadkach – całkowitym utraceniem kanałów. Problem nie dotyczy już pojedynczych przypadków, ale staje się zjawiskiem systemowym, które realnie wpływa na funkcjonowanie całej branży.

Dobrym przykładem tej sytuacji są bany na YouTube, które dotknęły kanały Mopsa oraz Cannabis Spotu. Obaj twórcy od lat zajmowali się tematyką konopną – edukacyjnie, rzetelnie i w granicach obowiązującego prawa. Mimo to ich działalność została przerwana w wyniku decyzji platformy.

Na naszym kanale YouTube opublikowaliśmy rozmowę z Mopsem i Kacprem z Cannabis Spotu, w której opowiadają oni o kulisach utraty swoich kanałów, próbach odwołań oraz wnioskach, jakie wyciągnęli z całej sytuacji. Warto się z nim zapoznać, bo prezentuje rzeczywiste przykłady, a przedstawia suche regulaminy.

Ban na YouTube – problem całej branży, nie jednostek

Branża konopna od lat funkcjonuje w specyficznym środowisku prawnym i społecznym. Z jednej strony konopie przemysłowe, CBD czy medyczna marihuana są legalne i regulowane, z drugiej – algorytmy platform społecznościowych wciąż traktują je jako temat „wysokiego ryzyka”. Efektem są częste ograniczenia zasięgów, oznaczenia 18+ czy właśnie bany na socialach.

Twórcy nie wiedzą, gdzie dokładnie przebiega granica. Regulaminy są ogólne, nieprecyzyjne i pozostawiają ogromne pole do interpretacji.

Mops: zgłoszenia, recenzje i problem z interpretacją zasad

Jak podkreśla Mops, usunięcie jego kanału było w dużej mierze efektem zgłoszeń ze strony osób trzecich: “Na pewno jest to wynik zgłoszeń i na pewno jest to wynik działań osób trzecich […} I wiem, że nawet w naszej branży są gdzieś ludzie, którym jest to po prostu nie na rękę, dlaczego? Już w to nie wnikam.” Co istotne, wiele filmów przechodziło wcześniej wewnętrzną weryfikację YouTube i było dopuszczane do publikacji. Dopiero po czasie – czasem po kilku dniach – materiały były zdejmowane lub oznaczane jako nieodpowiednie:  “[…] okazuje się, że film jest w porządku i go opublikujesz na platformę i potem po dwóch dniach np. film jest ściągany albo dostaje 18+, to jest tylko i wyłącznie wtedy wynik zgłoszeń ludzi. I to też nie jest tak, że jedno zgłoszenie otrzymujesz i od razu jest film jakby banowany, więc tych zgłoszeń musiało być kilka […]”.

Najczęściej problem dotyczył dwóch typów treści: materiałów o uprawie oraz recenzji medycznych odmian. W przypadku uprawy algorytm nie rozróżniał legalnych konopi włóknistych, certyfikowanych i zgłoszonych do KOWR-u, od nielegalnej marihuany. Dla systemu była to po prostu „uprawa konopi”, automatycznie uznawana za naruszenie zasad.

“No i drugim takim najczęściej ściąganym filmem, to były recenzje medyczne i co więcej, zdecydowanie częściej zostały np. zdejmowane, zgłaszane filmy, które dotyczyły np. recenzji podmiotów polskich.”

Cannabis Spot: zmagania z algorytmem

Kacper z Cannabis Spotu zwraca też uwagę na inny, równie istotny problem – brak realnej możliwości kontaktu z YouTube. Po pierwszym zbanowaniu kanału jedyną formą odwołania było krótkie uzasadnienie ograniczone do kilkuset znaków: “Z YouTubem było tak, że po pierwszym zbanowaniu kanału odwołaliśmy się od razu, natomiast z racji tego, że nie posiadamy partnerstwa i nigdy nie posiadaliśmy, bo tam nie spełnialiśmy jakichś tam konkretnych reguł […] nie mieliśmy nigdy możliwości bezpośredniego kontaktu z supportem, więc musieliśmy tylko i wyłącznie liczyć na algorytm. A odwołanie w przypadku utraty takiego kanału, mówię tutaj o tym pierwszym naszym […] to w zasadzie mieliśmy tylko możliwość wpisania naszego uzasadnienia w rubrykę, gdzie było 500 czy tam 800 maksymalnie znaków dozwolonych na to, żeby opisać uzasadnienie tego, że decyzja YouTuba jest niewłaściwa.”

Odpowiedź na odwołanie przyszła w kilka minut, co jasno pokazało, że decyzję podjął algorytm. Kanał został nieodwracalnie usunięty, bez realnej analizy kontekstu czy specyfiki działalności.

W takiej sytuacji próby zakładania nowych kont i wdrażania kolejnych rozwiązań stają się ogromnym ryzykiem. Twórcy nie wiedzą, czy ich praca nie zostanie zniszczona z dnia na dzień.

Brak jasnych zasad = paraliż twórców

Zarówno Mops, jak i Kacper mają w tej kwestii bardzo podobne zdanie. Nie chodzi o to, że nie chcą przestrzegać zasad – problem polega na tym, że tych zasad po prostu nie da się jednoznacznie zinterpretować.

Mops otwarcie mówi, że chętnie wróciłby na YouTube, gdyby platforma wskazała jasne, konkretne wytyczne. Kacper podkreśla, że obecna sytuacja skutecznie zniechęca do inwestowania czasu i środków w rozwój treści. Skoro nie wiadomo, co jest dozwolone, a co nie, każda publikacja staje się ryzykiem.

Co dalej z treściami konopnymi w sieci?

Głos Mopsa i Kacpra to nie odosobnione przypadki, lecz odzwierciedlenie problemów całej branży. Coraz mniej firm decyduje się na otwartą komunikację, a część całkowicie rezygnuje z działalności. Do tego dochodzą przestarzałe przepisy i brak wsparcia systemowego, które dodatkowo utrudniają rozwój rynku.

Mimo wszystko pozostaje nadzieja, że kolejne lata przyniosą zmiany – zarówno w prawie, jak i w podejściu platform do legalnej, edukacyjnej treści o konopiach.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, jak wygląda ban na YouTube z perspektywy twórców, koniecznie obejrzyj rozmowę z Mopsem i Kacprem z Cannabis Spotu na naszym kanale YouTube. To szczera i potrzebna dyskusja o granicach cenzury, algorytmach i przyszłości branży konopnej w internecie.

Świąteczne boxy jeszcze dostępne!

Nasze świąteczne boxy nadal dostępne w sprzedaży! To limitowany zestaw przygotowany z myślą o osobach, które chcą zrobić wyjątkowy prezent sobie albo podarować coś oryginalnego bliskim. Box dostępny jest za 149 zł, a jego wartość przekracza 300 zł. Przypominamy jednak, że liczba zestawów jest ograniczona, dlatego jeśli ktoś planował zakup, lepiej się pospieszyć. Link do zakupu znajdziesz tutaj – https://sklep.weedweek.pl/product/weedweek-box-swiateczny-2k25/.

WEEKLY NEWSLETTER
Dziękujemy za zapis do newslettera.
Błąd. Spróbuj ponownie.
NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

AKTUALNOŚCI

Mundialowe bongo kontra FIFA. Sklep dostał czerwoną kartkę

Mundialowe bongo miało być żartem, ale skończyło się interwencją FIFA. Co sprawiło, że gadżet zniknął ze sprzedaży niemal natychmiast? Martyna Bak6 lipca 2026
AKTUALNOŚCI

Marihuana najpopularniejszym narkotykiem. Nowe dane ONZ

Marihuana najpopularniejszym narkotykiem świata? Dane ONZ pokazują skalę, rosnącą moc produktów i nowe trendy. Martyna Bak30 czerwca 2026
BIZNES

Trump jest pozywany za reklasyfikację marihuany w USA

Trump jest pozywany za reklasyfikację marihuany. Przeciwnicy reformy chcą zablokować jedną z najgłośniejszych zmian w USA. Martyna Bak5 czerwca 2026
BIZNES

Zmiana klasyfikacji marihuany: Przełomowy krok w Ameryce

Historyczna decyzja! Marihuana została przeniesiona do Wykazu III – co to oznacza dla pacjentów i firm konopnych? Sprawdź szczegóły tej zmiany! Martyna Bak24 kwietnia 2026
BIZNES

Tilray publikuje rekordowe wyniki + nowości w aptekach!

Tilray publikuje rekordowe wyniki za trzeci kwartał 2026 – zobacz, jak firma rośnie na rynkach międzynarodowych i co przyniesie przyszłość! Martyna Bak3 kwietnia 2026
AKTUALNOŚCI

People Culture TechFest: transformacja pracy i technologii

People Culture TechFest 2026 pokazuje, jak zmienia się świat pracy i biznesu. Co naprawdę oznacza transformacja dla firm i ludzi? Martyna Bak30 marca 2026
AKTUALNOŚCI

Sprzedaż marihuany w Nowym Jorku osiąga rekordowe wyniki

Sprzedaż marihuany w Nowym Jorku bije rekordy i rośnie szybciej, niż przewidywano. Czy stan wkrótce prześcignie Kalifornię? Sprawdź, co napędza boom. Martyna Bak11 marca 2026
AKTUALNOŚCI

Nowy Jork ratuje punkty sprzedaży marihuany

Decyzja gubernator ratuje punkty sprzedaży marihuany przed kryzysem. Jakie konsekwencje przyniesie nowa ustawa? Martyna Bak18 lutego 2026