AKTUALNOŚCI
12 grudnia 2020

Flowermate Cap – recenzja waporyzatora

Flowermate Cap - nowy waporyzator na rynku. Czy warto go kupić? Sprawdziliśmy i dzielimy się naszymi wrażeniami!

Bardzo często pytacie nas o małe, przenośne waporyzatory, które można zabrać ze sobą w podróż. Dlatego postanowiliśmy przedstawić wam Flowermate Cap, jeden z najmniejszych waporyzatorów na rynku.

Co znajdziemy w opakowaniu waporyzatora Flowermate Cap?

Elektryczny waporyzator od firmy Flowermate zapakowany jest w kartonowe pudełko. Pudełko wykonane jest z grubszego kartonu więc w transporcie nic złego nie powinno się z nim stać. Waporyzator możecie kupić za około 300zł. W opakowaniu oprócz wapka znajduje się również: instrukcja obsługi, ładowarka micro usb, czyścik oraz zapasowe sitko do ustnika. Niestety producent nie dodał do zestawu dodatkowej komory na koncentrat lub susz, tak jak to było w przypadku waporyzatora Flowermate Slick. Jednak możemy przypuszczać, że producent kierował się myślą: robię mały kompaktowy waporyzator to przecież nie będę do niego dodawał niepotrzebnych akcesoriów.

Czy Flowermate Cap to solidnie wykonany waporyzator?

Obudowa waporyzatora firmy Flowermate wykonana jest z aluminium. Produkt dostępny jest w trzech kolorach: czarnym, szarym oraz niebieskim. Dzięki solidnemu wykonaniu nie musicie obawiać się o to, że gdy wapek upadnie za pierwszym razem to od razu nie będziecie mogli z niego korzystać. Jednak pamiętajcie, że elektronika “odczuwa” wszelkie upadki i może się tak zdarzyć, że po którymś razie waporyzator przestanie działać. Jest to bardzo podobne do sytuacji z telefonami. Po mimo, że obudowa jest dobrze wykonana, szybka nie pękła to, po którymś upadku telefon może przestać działać bo jego “wnętrzności” będą uszkodzone.

Flowermate Cap jest to jeden z najmniejszych przenośnych waporyzatorów na rynku. Jego wymiary to 90 x 29 x 18 mm, waga to zaledwie 52g. Oprócz nowoczesnego designu, waporyzator jest także bardzo dyskretny. Z łatwością ukryjemy go w dłoni. Swoją budową przypomina pendrive, na którym przechowujemy zdjęcia, muzykę czy gry. Rozmiar to bardzo duża zaleta tego waporyzatora, możemy go zabrać ze sobą wszędzie, bo z łatwością zmieści się w kieszeń, saszetkę czy nawet małą elegancką torebkę. W komorze waporyzatora powinniście zmieścić około 0,1-0,2g suszu. Jeżeli jesteście zwolennikami tak zwanego mikro dawkowania to na pewno będziecie zadowoleni. Waporyzator posiada plastkowy ustnik, który doczepiany jest do “body” za pomocą silnego magnesu. Działa to na bardzo podobnej zasadzie jak zatyczka w waporyzatorze Flowermate Slick.

Jak działa Flowermate Cap?

Waporyzator został wyosażony w baterię 900mAh. To pozwala na około 8-10 sesji waporyzacji. Jedna sesja trwa mniej więcej 5 minut. Jak na tak mały sprzęt to jest to naprawdę dobry wynik. Niestety nie ma możliwości wymienienia czy dokupienia baterii, jeżeli nie będziecie mieli dostępu do prądu musicie wyposażyć się w powerbank. Waporyzator obsługujemy za pomocą jednego przycisku. Włącza się go poprzez pięciokrotne kliknięcie. Na przycisku znajdują się diody pokazujące stan naładowania baterii. Flowermate Cap ma trzy tryby pracy: zielony – 196°C, niebieski 205°C oraz czerwony – 215°C. Niestety nie można zmieniać temperatury w poszczególnych trybach pracy. Grzanie waporyzatora opiera się na technologii “Glazed Stainless Steel Conduction”. Flowermate Cap ma naprawdę dobre wyniki, na osiągnięcie odpowiedniej temperatury musimy czekać zaledwie 20 sekund.

Flowermate Cap posiada ceramiczny tunel przepływu powietrza. W ustniku znajduje się ceramiczna spirala oraz mniejszy ceramiczny ustnik. Ta technologia ma za zadanie ochłodzić parę. Niestety nie spisuje się to dość dobrze. Wapując dłuższy czas można odnieść wrażenie, że ten mniejszy ceramiczny ustnik się nagrzewa. Para wytworzona przez waporyzator firmy Flowermate nie jest najgorszej jakości, jest poprawna. Musimy pamiętać o tym, że jest to bardzo mały waporyzator więc nie możemy od niego oczekiwać, by produkował ogromne ilości, bardzo smacznej pary.

Podsumowanie

Waporyzator Flowermate Cap to bardzo dobry wybór, gdy szukacie małego, dyskretnego waporyzatora, do którego nie musicie zabierać żadnych dodatkowych sprzętów. Szczerze możemy go polecić osobą, które dużo podróżują i chcą zabrać ze sobą jak najwięcej rzeczy w małym bagażu. Oprócz wymiarów plusami tego waporyzatora są także solidna obudowa, możliwość sprawdzania stanu baterii ( w Flowermate Slick niestety ta opcja nie jest dostępna) oraz cena. Minusem jest na pewno mniejszy ceramiczny ustnik nagrzewający się po dłuższym użytkowniku. Znajduje się on we wnętrzu dużego plastikowego ustnika.

Jeżeli szukasz więcej informacji o konopiach, to sprawdź naszą zakładkę AKTUALNOŚCI.

Autor: Mikołaj Rusin

Redaktor portalu weedweek.pl Kontakt: [email protected]

Zobacz wszystkie wpisy tego autora
Udostępnij ten artykuł:
WEEKLY NEWSLETTER
Dziękujemy za zapis do newslettera.
Błąd. Spróbuj ponownie.
NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MEDYCYNA

Zbiórka dla Przemka. Aktywista konopny potrzebuje pomocy

Zbiórka dla Przemka pokazuje siłę społeczności. Przeczytaj, dlaczego aktywista poprosił o pomoc i jak możesz wesprzeć go już dziś. Martyna Bak25 września 2026
AKTUALNOŚCI

HHC: czym jest i dlaczego rodzi tyle pytań?

HHC zrobiło zamieszanie na rynku konopnym. Sprawdź, czym naprawdę jest ten związek, jak działa i dlaczego jego legalność budzi tyle pytań. Małgorzata Szakuła22 września 2026
MEDYCYNA

Modified Gas - kolejna hybryda od Cantourage

Modified Gas od Cantourage to mocna hybryda o gazowym profilu i wieczornym działaniu. Sprawdź, jak wypada w pełnej recenzji pacjenta. Jacek Jóźwik17 września 2026
AKTUALNOŚCI

Ojciec doniósł na synów. Synowie nie zostali dłużni

Ojciec doniósł na synów, lecz sprawa szybko obróciła się przeciwko niemu. Zobacz, jak rodzinny konflikt zamienił się w policyjny absurd. Martyna Bak9 września 2026
MEDYCYNA

Orange Cake - cytrusowa propozycja na polskim rynku

Orange Cake zachwyca pomarańczowym aromatem i mocnym, zbalansowanym działaniem. Czy odmiana Cantourage spełnia oczekiwania pacjentów? Jacek Jóźwik8 września 2026
AKTUALNOŚCI

Pseudokibic aresztowany. Policja znalazła 2,5 kg zioła

Pseudokibic aresztowany na Żoliborzu po krótkiej ucieczce. Policja ujawniła prawie 2,5 kg marihuany i 24 tys. zł. Co dalej w sprawie? admin7 września 2026
AKTUALNOŚCI

Podatki od marihuany zasiliły Kalifornię miliardami dolarów

Podatki od marihuany zasilają Kalifornię miliardami dolarów. Co pokazują najnowsze dane i gdzie naprawdę trafiają te pieniądze dziś? Martyna Bak3 września 2026
MEDYCYNA

Tilray umacnia swoją pozycję. Produkcja konopi rośnie

Tilray umacnia swoją pozycję na rynku medycznej marihuany. Produkcja rośnie, Europa zyskuje znaczenie, a Polska czeka na nowe dostawy. Martyna Bak31 sierpnia 2026