AKTUALNOŚCI
25 listopada 2020

Jak rozwijała się kultura konopna w Polsce?

Zaskakująca historia kultury konopnej w Polsce - od króla Kazimierza Wielkiego do współczesnych czasów!

Wiele osób myśli, że konopie przywędrowały do nas z Holandii i nie wie jak bardzo w polskiej kulturze są one zakorzenione. Dużo dowodów na to, że ta roślina jest popularna w naszym kraju od wielu lat pozostaje w literaturze i różnych historiach ludowych.

Konopie – rośliny magiczne

Polska kojarzy się głównie z mocnymi alkoholami. Bimber i wódka to zdecydowanie nasze narodowe trunki. Jeżeli zapytamy osoby mieszkające za granicami naszego kraju z czym kojarzą Polskę to oprócz pięknych kobiet i pierogów zapewne wymienią także wódkę, ale czy wiecie, że również konopie już od setek lat mają swoich amatorów w naszym kraju?

Psychoaktywne właściwości konopi znane są od bardzo dawna. Konopie na ziemiach polski związane były już z czasami prasłowiańskimi. W głównej mierze przyczyniły się do tego wierzenia i obrzędy wykonywane podczas różnych wydarzeń religijnych i kulturowych w tamtych czasach.

Szymon Syreński – botanik i lekarz z Akademii Krakowskiej już w XVI wieku wskazywał psychoaktywne działania konopi. Historycy podają również, że już w tamtych czasach stosowano konopie w medycynie. Szymon z Łowicza miał ją przepisywać na ból zębów a Stefan Falimirz pisał o tym, że wywar z konopi złagodzi ból głowy. Warto podkreślić, że wyżej wymienione osoby posiadały wykształcenie z dziedziny botaniki oraz medycyny i znacznie przyczynili się do rozwoju tych nauk.

Pod koniec XVIII wieku polski ksiądz katolicki oraz przyrodnik Jan Krzysztof Kluk wydał “Dykcjonarz roślinny”. W tamtych latach była to jedna z najlepszych pozycji naukowych dotyczących roślin. Również tam, znalazło się miejsce dla konopi. Konopie były opisane jako rośliny lecznicze, polepszające sen oraz łagodzące ból. Przyjmuje się, że dzięki tej pozycji kultura konopna w Polsce zyskała bardzo dużą popularność.

Kultura konopna w tamtych czasach nie dotyczyła jednak tylko działań psychoaktywnych oraz medycznych. Konopie były również popularne ze względu na wykorzystanie ich w gospodarstwach. Robiono z nich potrawy np. zupę siemiotkę, ubrania oraz liny. Dzięki szerokiej gamie zastosowań konopie zagościły na stałe w prawie każdym gospodarstwie.

Dykcjonarz roślinny Jana Krzysztofa Kluka

Jedzą, piją, lulki palą…

Na pewno kojarzycie powyższe słowa. Ich autorem jest Adam Mickiewicz. Zapewne myślicie, że gdy Mickiewicz pisał o “lulkach” to miał na myśli popularne w naszych czasach “lolki” czy inaczej jointy. Niestety, ale idący tym tokiem rozumowania jesteśmy w błędzie. Autor był zapalonym palaczem tytoniu, który palił w swojej fajce i najprawdopodobniej palenie “lulków” oznaczało palenie tytoniu. Chociaż wiadome jest to, że Mickiewicz nie stronił od narkotyków. W swych dziełach kilkukrotnie nawiązywał do konopi. Wątek konopny możemy odnaleźć np. w Panu Tadeuszu:

“I stąd w czasie bitew, zajazdów, tradowań Obie strony nie szczędzą wielkich usiłowań, ażeby stanowisko zająć konopiane, Które z przodu ciągnie się aż pod dworską ścianę, a z tyłu, pospolicie stykając się z chmielem, kryje atak i odwrót przed nieprzyjacielem.”

Kultura konopna widoczna jest również w dziełach Henryka Sienkiewicza. Co prawda Sienkiewicz nie miał aż tak “wyskokowego” życia jak Adam Mickiewicz, ale również w swych książkach poruszał tematy konopne. Możemy o tym przeczytać między innymi w Potopie:

„Radziłem mu – mówił – iżby siemię konopne w kieszeni nosił i po trochu spożywał. To tak ci się do tego przyzwyczaił, że teraz coraz to ziarno wyjmie, wrzuci do gęby, rozgryzie, miazgę zje, a łuskwinę wyplunie. W nocy, jak się obudzi, także to czyni. Od tej pory tak mu się dowcip zaostrzył, że i najbliżsi go nie poznają. – Jakże to? – pytał starosta kałuski. – Bo w konopiach oleum się znajduje, przez co i w głowie jedzącemu go przybywa. – Bodajże waszą mość! – rzekł jeden z pułkowników. – Toż w brzuchu oleju przybywa, nie w głowie. – Est modus in rebus! – rzecze na to Zagłoba – trzeba co najwięcej wina pić: oleum, jako lżejsze, zawsze będzie na wierzchu, wino zaś, które i bez tego idzie do głowy, poniesie ze sobą każdą cnotliwą substancję.”

Potwierdza to tezę o tym, że konopie w tamtych czasach były przede wszystkim jedzone, często pod postacią oleju.

Konopie na początku XX wieku według Stefana Mokrzyckiego

Wiek XX zapisał się w naszej historii szczególnie. Przede wszystkim dlatego, że odbyły się w nim dwie największe wojny w historii naszej planety. Oprócz tych dramatycznych wojennych przeżyć w XX wieku było także wiele przełomowych momentów, które zaważyły na tym, jak bardzo nasze społeczeństwo się rozwinęło pod względem technologicznym. Jednak jakie znaczenie dla ludzi żyjących zwłaszcza na początku XX wieku miały konopie?

W 1923 na łamach czasopisma “Wiadomości farmaceutyczne” ukazał się artykuł o nazwie “Haszysz”. Autorem artykułu jest Stefan Mokrzycki, doktor medycyny, członek Towarzystwa Metapsychicznego im. Juliana Ochorowicza we Lwowie. Wygłaszał wiele wykładów, referatów oraz odczytów. Stefan Mokrzycki prócz medycyny interesował się także filozofią. Zginął najprawdopodobniej podczas Kampanii Wrześniowej w 1939 roku.

W swoim artykule Mokrzycki dokładnie opisał pochodzenie haszyszu. Twierdził, że używają go “Mahometanie wszystkich prawie krain od Turkiestanu począwszy aż po środkową Afrykę”. Wyjaśnił, że haszysz uzyskuje się z “konopi indyjskich Cannabis Indica”. Mokrzycki przedstawił czytelnikom Wiadomości Farmaceutycznych, że możemy wyodrębnić dwa sposoby używania konopi: palenie oraz jedzenie. Mahometanie palili konopie za pomocą zwykłej fajki lub fajki wodnej zwanej Galjan. Konopie spożywali pod postacią ” powidełek, złożonych z konopi, miodu, żołędzi, orzechów, słodkich migdałów, sezamu, masła i korzeni”. Mokrzycki opisywał także wpływ konopi na zwierzęta, między innymi króliki, psy czy koty.

Wiadomości Farmaceutyczne z 23 października 1927 roku

Mokrzycki o konopiach medycznych

W artykule “Haszysz” zostały również opisane konopie medyczne. Stefan Mokrzycki opisywał je w taki sposób:

“Preparatów konopi indyjskich używa się w kilku postaciach: najczęściej w postaci Extractum Cannabis indicae w dawce 0,05 — 0,3 g i to 2 — 3 razy
dziennie, rzadziej w postaci Tinctura Cannabis indicae w dawce 0,5 — 2,0 g (do 6,0 gr. dziennie), wreszcie jako Oleum Cannabis indicae.”

Morzycki podkreślał, że w tamtych czasach nie zaobserwowano zatruć śmiertelnych z powodu przedawkowania konopi. Pisał również o tym, że preparaty wytworzone z konopi indyjskich są bardzo trudne w użytkowaniu. Powodem “trudnego użytkowania” preparatów konopnych w tamtych czasach była nieznajomość stężeń substancji aktywnych między innymi THC w danej porcji rośliny. Przez to niektórzy mogli przyjąć zbyt dużą dawkę i najzwyczajniej nie czuć się po niej dobrze. Jednak już kilka lat później stosowanie konopi zostało określone w Farmakopei.

Farmakopea Polska – jest to zbiór wymagań jakościowych i badań produktów medycznych. Konopie znalazły się w tym zbiorze już w 1937 roku. Dokładnie w zbiorze Farmakopea Polska II. Warto zaznaczyć, że Farmakopea jest czymś w rodzaju zasad, którymi kierować się muszą nie tylko lekarze, ale również firmy wytwarzające leki.

Jak mogliście przeczytać konopie są w Polsce od dawien dawna. Nasi przodkowie używali ich na wszelakie sposoby. Był to pierwszy artykuł z serii “Jak rozwijała się kultura konopna w Polsce?”. W naszych archiwach jest naprawdę sporo interesujących źródeł dotyczących konopi. Dzięki nim możemy dowiedzieć się jak ludzie postrzegali konopie w Polsce wiele lat temu. Już niedługo przygotujemy następny artykuł na ten temat. Znajdą się w nim zarówno historie z XVI, XVII jak i XX wieku. Postaramy się dokładniej opisać wam przemysłowe zastosowanie konopi, które było bardzo ważne dla naszej populacji w tamtych czasach.

Jeżeli szukasz więcej informacji o konopiach, to sprawdź naszą zakładkę AKTUALNOŚCI.

Źródła:

www.archpan.poznan.pl/wp-content/uploads/2015/11/Materia%C5%82y-Stefana-Mokrzyckiego-P.III-139.pdf

www.wolnekonopie.org/2015/01/konopie-po-staropolsku/

konopteka.pl/blog/konopteka-pl-blog/konopie-w-literaturze-polskiej

Autor: Mikołaj Rusin

Redaktor portalu weedweek.pl Kontakt: [email protected]

Zobacz wszystkie wpisy tego autora
Udostępnij ten artykuł:
WEEKLY NEWSLETTER
Dziękujemy za zapis do newslettera.
Błąd. Spróbuj ponownie.
NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

MEDYCYNA

Marihuana wśród seniorów. Ile osób używało w ciągu ostatniej doby

Marihuana wśród seniorów przestaje być tematem tabu. Nowe dane pokazują, jak często osoby starsze sięgają po konopie i z jakich powodów to robią. Martyna Bak28 września 2026
MEDYCYNA

Zbiórka dla Przemka. Aktywista konopny potrzebuje pomocy

Zbiórka dla Przemka pokazuje siłę społeczności. Przeczytaj, dlaczego aktywista poprosił o pomoc i jak możesz wesprzeć go już dziś. Martyna Bak25 września 2026
AKTUALNOŚCI

HHC: czym jest i dlaczego rodzi tyle pytań?

HHC zrobiło zamieszanie na rynku konopnym. Sprawdź, czym naprawdę jest ten związek, jak działa i dlaczego jego legalność budzi tyle pytań. Małgorzata Szakuła22 września 2026
MEDYCYNA

Modified Gas - kolejna hybryda od Cantourage

Modified Gas od Cantourage to mocna hybryda o gazowym profilu i wieczornym działaniu. Sprawdź, jak wypada w pełnej recenzji pacjenta. Jacek Jóźwik17 września 2026
AKTUALNOŚCI

Ojciec doniósł na synów. Synowie nie zostali dłużni

Ojciec doniósł na synów, lecz sprawa szybko obróciła się przeciwko niemu. Zobacz, jak rodzinny konflikt zamienił się w policyjny absurd. Martyna Bak9 września 2026
ODMIANY MEDYCZNEJ

Orange Cake - cytrusowa propozycja na polskim rynku

Orange Cake zachwyca pomarańczowym aromatem i mocnym, zbalansowanym działaniem. Czy odmiana Cantourage spełnia oczekiwania pacjentów? Jacek Jóźwik8 września 2026
AKTUALNOŚCI

Pseudokibic aresztowany. Policja znalazła 2,5 kg zioła

Pseudokibic aresztowany na Żoliborzu po krótkiej ucieczce. Policja ujawniła prawie 2,5 kg marihuany i 24 tys. zł. Co dalej w sprawie? admin7 września 2026
BIZNES

Podatki od marihuany zasiliły Kalifornię miliardami dolarów

Podatki od marihuany zasilają Kalifornię miliardami dolarów. Co pokazują najnowsze dane i gdzie naprawdę trafiają te pieniądze dziś? Martyna Bak3 września 2026