Historyczna chwila w polskim sądownictwie! Ta decyzja to jeden z pierwszych kroków w stronę zmian.
Umorzenie postępowania przeciwko oskarżonemu o uprawę 4 krzaków marihuany
Adwokat Stelios Alewras pochwalił się ogromnym sukcesem. Sprawa dotyczy oskarżonego Tomasza Wicijowskiego, który leczył konopiami indyjskimi dolegliwości bólowe. Od 2021 regularnie korzystał z medycznej marihuany dostępnej w aptekach. Według recept do marca 2023 roku wykupił około 360 gramów konopi pochodzących z aptek. Jednak z uwagi na wysokie koszty leczenia, w okresie od kwietnia do września 2022 roku, nielegalnie uprawiał krzaki marihuany na potrzeby lecznicze. Niestety, jego uprawa została przechwycona przez służby, a sam Pan Tomasz został oskarżony o uprawę krzaków konopi indyjskich, za co w Polsce grozi nawet do 10 lat więzienia.
Rozprawa w sprawie Pana Tomasza Wicijowskieo odbyła się w Środzie Wielkopolskiej. Sędzia Urszula Mroczkowska-Marciniak podjęła decyzję o umorzeniu sprawy, argumentując to następującymi słowami:
Zdaniem Sądu, o ile oczywiściezachowanie oskarżonego polegające na uprawie marihuany stanowiłoczyn zabroniony, to jednakjego społeczna szkodliwość była znikoma, comusiało skutkować umorzeniem postępowania
Niestety do tej decyzji apelację złożyła Prokuratura. W związku z tym sprawa trafiła do Sąd Okręgowy w Poznaniu, a konkretnie do Sędziego Jerzego Andrzejewskiego. Na całe szczęście Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał decyzję Sądu pierwszej instancji o umorzeniu postępowania przeciwko oskarżonemu o uprawę 4 krzaków marihuany.
Sąd I instancji przeprowadził przewód sądowy w sposób wnikliwy i wszechstronny. Przeprowadzono niezbędne czynności dowodowe, które były konieczne dla prawidłowego rozstrzygnięcia, natomiast ocena zgromadzonego materiału dowodowego mieściła się w granicach sędziowskiej swobody i należycie uwzględniała zasady logiki i prawidłowego rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego…. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, że wina oskarżonego i okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości, a czyn, którego dopuścił się oskarżony nie cechuje się społeczną szkodliwością w stopniu większym niż znikomy
Oczywiście Sędzia Jerzy Andrzejewski podkreślił również, że nic nie uprawnia pacjentów do samodzielnego wytwarzania leków:
W tym miejscu należy jednak jednoznacznie podkreślić, że nic nie uprawnia oskarżonego do samodzielnego wytwarzania leku poprzez uprawę konopi innych niż włókniste. Rację ma w tym zakresie prokurator, iż osoba uprawniona do zakupu z legalnego źródła takiej substancji nie może jej samodzielnie wytwarzać
Jest to wyrok historyczny jeżeli chodzi o polskie sądownictwo i sprawy konopne. Jednak oczywiście nie uprawnia on ani Pana Tomasza Wicijowskiego, ani innych pacjentów do uprawy konopi indyjskich. Poznański sąd podkreślił, że w sytuacji ewentualnych kolejnych prób uprawy Pan Tomasz nie może liczyć na pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości.
Jeżeli szukasz więcej głośnych spraw związanych z przestępczością narkotykową, to sprawdź naszą zakładkę Kryminalne.
źródło: nawlasnyuzytek.com









Decyzja ta stanowi zatem precedens dla przyszłych spraw i dzięki Prokuratora Sąd Okręgowy podtrzymujący decyzję Sądu pierwszej instancji jedynie je wzmacnia. Co oznacza że podkreślenie od Sędzia Jerzy Andrzejewski nie ma żadnej mocy prawnej. Jak można wstrzymać postępowanie przeciwko oskarżonemu i potem zwróć się do niego jak do 10-letniego dziecka mówiąc mu, że nie powinien tego robić ponownie. To jakiś żart.