Co naprawdę kryje się za zapachem konopi? Naukowcy odkryli flaworanty.
W branży konopnej wciąż trwają intensywne badania nad właściwościami tej wyjątkowej rośliny. Naukowcy często odkrywają nowe właściwości znanych już związków zawartych w konopiach, czasem też zdarza się odkryć zupełnie nowe substancje. Tak właśnie stało się podczas badania zapachów konopi indyjskich przez firmę Abstrax Tech, w ramach którego odkryto, co naprawdę kryje się za zapachem konopi. Okazuje się, że oprócz terpenów za zapach konopi odpowiadają niezidentyfikowane wcześniej w konopiach flaworanty.
Zapach konopi to jej znak rozpoznawczy
Konopny zapach jest bardzo charakterystyczny i nie da się go z niczym pomylić. Można śmiało powiedzieć, że jest to jeden z najlepiej rozpoznawalnych zapachów na świecie. Firmy na całym świecie próbują odtworzyć woń konopi z różnych półproduktów, by umieścić go w kosmetykach czy perfumach. Aromat konopi stanowi mieszankę blisko 200 różnych składników: terpenów oraz lotnych związków siarki. Terpeny to substancje aromatyczne odpowiedzialne w naturze za różne smaki, kolory i pigmentację oraz niepowtarzalny zapach. Wszystkie rośliny naturalnie wytwarzają terpeny, ponieważ są one niezbędne do przetrwania – odstraszają szkodniki chronią przed promieniowaniem UV. Do tej pory zidentyfikowano około 20 000 terpenów. Woń charakterystyczną dla konopi nadają jej na przykład limonen – cytrusowy aromat, jak w odmianie Lemon Haze, czy bardziej ziemisty, owocowy zapach szczepu Mimosa Punch z przewagą mircenu.
Terpeny znajdują się we włoskach żywicznych zwanych trichomami, zlokalizowanych na szczytach konopi indyjskich. To lekko mleczne, czasem przezroczyste, błyszczące, lepkie słupki pokrywające kwiatostany i liście marihuany. Gruczoły żywiczne stanowią najbogatszą część w różne składniki aktywne: kannabinoidy oraz terpeny. Ogólnie rzecz biorąc, terpeny wpływają na profil chemiczny i działanie konopi. Na przykład limonen ma właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne, przez co wzmacnia takie działanie odpowiednich szczepów rośliny. Z kolei odmiany bogate w mircen będą miały właściwości antylękowe, uspokajające i przeciwbólowe. Zawartość terpenów wpływa na tak zwany efekt otoczenia występujący w przypadku stosowania suszu lub konopnych ekstraktów. Badania udowodniły, że wyizolowany kannabinoid jak CBD lub THC wykazuje uboższe działanie, niż ten sam związek w otoczeniu innych kannabinoidów i terpenów oraz innych związków zawartych w konopiach. A więc terpeny przyczyniają się do efektu synergii. Kiedy już naukowcom wydawało się, że na temat zapachu konopi wiedzą wszystko – odkryto zupełnie nową grupę związków odpowiedzialnych za woń – flaworanty.
Czym są flaworanty i jaką mają funkcję w konopiach?
Do niedawna aromaty dostępne w różnych odmianach konopi dzielono na 4 grupy: słodkie, kwaśne, pikantne i gorzkie. Z czasem wyróżniono także aromaty kwiatowe, ziołowe, chemiczne czy kremowe, których genezy upatrywano w mieszankach różnych terpenów oraz obecności związków lotnych siarki. Te ostatnie są tym silniejsze, gdy mamy do czynienia ze świeżą rośliną. Wiele osób doszukuje się nawet podobieństwa do zapachu wydzieliny skunksa, co faktycznie wiąże się z obecnością prenylitolu, inaczej nazywanego „cannasulfur” – przypominającego związki siarki wydzielane przez gruczoły zwierzęcia. Dopiero w 2023 odkryto, że wiele aromatów konopnych wytwarzają związki o innej budowie niż terpeny, nazwano je flaworantami.
Flaworanty to substancje zapachowe występujące wyłącznie w konopiach. Do grupy tej należą: estrowce, aldehydy, związki heterocykliczne alkohole czy wspomniane wcześniej lotne związki siarki. Naukowcy Abstrax Tech – firmy z południowej Kalifornii, odkryli, że za skomplikowanym aromatem pojedynczej odmiany konopi indyjskich może stać nawet 500 substancji. Wyniki badania pokazały obecność około 60 unikalnych związków aromatycznych. Odkrycie flaworantów stanowi zaledwie wstęp do dalszych badań nad właściwościami tych związków. Prawdopodobnie – tak jak terpeny, wykazują one określone właściwości biologiczne i stanowią ważny element efektu synergii.
Nowe związki odpowiedzialne za zapach konopi
W badaniu analizowano 31 różnych odmian konopi indyjskich. Odkryto między innymi, że za ostrą, chemiczną woń konopi odpowiada skatol – związek znany z branży perfumeryjnej, występujący między innymi w odchodach ssaków, będący produktem metabolizmu bakterii beztlenowych. W małych stężeniach jest jednak przyjemny i kwiatowy, może też łączyć się synergistycznie z innymi związkami tworząc nowe nuty zapachowe. Paneliści sensoryczni przypisali temu związkowi funkcję podbijania słodkich, kwiatowych nut – wpływa na zwielokrotnienie intensywności zapachu w połączeniu z innymi, dominującymi aromatami. Z kolei indol, który w czystej postaci ma mocny amoniakalny i chemiczny zapach, nie wpływa na określone zapachy, ale przyczynia się do ogólnego lekko kwiatowego aromatu konopi. Badanie pokazało, że indol jest kluczowym brakującym elementem w formułowaniu mieszanek botanicznych terpenów. Ciekawostką natomiast jest jego budowa – idiol stanowi podstawową strukturę wielu biologicznie czynnych związków, w tym tryptofanu i melatoniny a nawet związków psychodelicznych jak psylocybina czy dimetylotryptamina (DMT). W egzotycznych odmianach odryto ważną rolę jaką pełnią estry, które mają podobną, owocową nutę bazy z różnymi niuansami: nutami bananowymi, zielonego jabłka. W samych konopiach zidentyfikowano 30 różnych estrów. Z kolei kokosowy i kremowy aromat przypisano obecności laktonu. Udowodniono też, że obecność tych związków nawet w niskim stężeniu może nadal powodować, że odmiany o rozbieżnych profilach terpenowych będą miały podobne cechy aromatyczne. Badanie Abstrax Tech pokazało jak wiele jest jeszcze do odkrycia, jeśli chodzi o działanie konopi.







