Marihuana a zapalenie jelit: pacjenci z NZJ znajdują ulgę w konopiach i CBD
Coraz więcej pacjentów zmagających się z nieswoistymi zapaleniami jelit (NZJ), takimi jak choroba Leśniowskiego-Crohna czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego, zwraca uwagę na konopie jako skuteczne wsparcie terapeutyczne. Najnowsze badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, finansowane z budżetu federalnego, potwierdzają to, co wielu pacjentów deklaruje od lat: marihuana i CBD przynoszą znaczną ulgę w objawach NZJ.
Marihuana łagodzi objawy – co mówią pacjenci?
Zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez naukowców z Case Western Reserve University, aż 63% osób cierpiących na NZJ zadeklarowało, że marihuana ma „dość, bardzo lub niezwykle korzystny wpływ” na łagodzenie objawów ich choroby. W przypadku oleju CBD ten odsetek wyniósł 57%. Pacjenci najczęściej zgłaszali zmniejszenie bólu brzucha, nudności, wymiotów, a także objawów lękowych i depresyjnych.
Co więcej, niemal jedna piąta respondentów przyznała, że stosowanie konopi pozwoliło im ograniczyć lub całkowicie odstawić opioidy, a 14,5% mówi o osiągnięciu remisji objawów dzięki marihuanie lub CBD.
Dlaczego pacjenci sięgają po konopie?
Marihuana zawiera liczne związki aktywne, w tym THC i CBD, które wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i uspokajające. U pacjentów z NZJ, gdzie stan zapalny i ból są codziennością, takie właściwości konopi stają się szczególnie cenne. Marihuana i CBD postrzegane są jako równie skuteczne co tradycyjne leki na receptę, takie jak kortykosteroidy czy leki immunosupresyjne.
Dla wielu osób ważna jest też poprawa jakości życia – redukcja lęku, lepszy sen, a nawet większy apetyt. Konopie wspierają nie tylko fizycznie, ale też psychicznie, co ma ogromne znaczenie w przewlekłych schorzeniach jelit.
Krótkoterminowa ulga, długoterminowe nadzieje
Badanie wykazało, że większość pacjentów stosuje konopie doraźnie – w celu złagodzenia ostrych objawów. Marihuana była stosowana w tym celu przez 37% badanych, a CBD przez 26%. Mniej osób używało tych substancji w kontekście terapii długoterminowej – odpowiednio 23% i 18%.
To może świadczyć o tym, że pacjenci postrzegają marihuanę i CBD jako szybko działające wsparcie, a niekoniecznie jako substytut konwencjonalnego leczenia. Niemniej jednak, coraz więcej danych wskazuje, że stosowanie kannabinoidów może pomóc w stabilizacji przebiegu choroby.
Marihuana a zapalenie jelit – co mówi nauka?
Dotychczasowe badania naukowe potwierdzają, że kannabinoidy mogą mieć realny wpływ na aktywność choroby zapalnej jelit. Przeglądy literatury medycznej wskazują, że u pacjentów stosujących marihuanę zaobserwowano zmniejszenie aktywności choroby i poprawę samopoczucia.
Alternatywa czy uzupełnienie leczenia?
Choć nie brakuje głosów zachęcających do włączenia konopi do schematów terapeutycznych NZJ, lekarze podkreślają, że potrzebne są dalsze badania kliniczne. Jednak rosnące zainteresowanie marihuaną w środowiskach medycznych i pacjenckich sprawia, że konopie coraz częściej pojawiają się w dyskusjach o personalizacji leczenia.
Przyszłość terapii? Kannabinoidy na celowniku naukowców
Nie tylko pacjenci, ale i naukowcy coraz intensywniej interesują się potencjałem marihuany w leczeniu chorób jelit. To temat, który będzie zyskiwał na znaczeniu. W dobie wzrostu akceptacji społecznej dla medycznej marihuany i coraz lepszego zrozumienia mechanizmów działania kannabinoidów, można spodziewać się kolejnych badań, nowych formulacji terapeutycznych oraz konkretnych zaleceń dla lekarzy dotyczących dawkowania i zastosowania konopi w terapii NZJ.
W miarę jak rośnie liczba dowodów naukowych i pozytywnych relacji pacjentów, konopie mogą przekształcić się z leczenia alternatywnego w pełnoprawny element opieki medycznej nad osobami z chorobami zapalnymi jelit.









Choruje na Leśniowskiego Crohna od 20 lat, w 2015 zacząłem używać marihuany od tego czasu choroba jest uśpiona. Przypadek?