Marihuana z Tajlandii przejęta przez Straż Graniczną. Blisko 1,2 tony narkotyków ukryto w kontenerach
Marihuana z Tajlandii o łącznej masie blisko 1,2 tony została przejęta podczas międzynarodowej operacji przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej we współpracy z niemieckimi służbami, Europolem oraz Eurojustem. Narkotyki ukryto w kontenerach z cegłami laterytowymi, które przypłynęły do Europy z Azji. Według śledczych ich czarnorynkowa wartość wynosi około 48 milionów złotych.
To jedna z największych realizacji Straży Granicznej w ostatnich latach i kolejny etap działań wymierzonych w zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się międzynarodowym przemytem narkotyków.
Marihuana z Tajlandii miała trafić do Polski
Śledczy ustalili, że grupa przestępcza stworzyła dobrze zorganizowany szlak przemytu prowadzący z Tajlandii do Europy. Transport trafiał najpierw do portu w Hamburgu, skąd następnie kierowany był do odbiorców w Polsce. Operacja była przygotowywana przez wiele miesięcy i wymagała ścisłej współpracy służb z kilku państw.
W działania zaangażowani byli funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku, niemieckie służby celne oraz Europol i Eurojust, które odpowiadały za koordynację wymiany informacji pomiędzy państwami uczestniczącymi w śledztwie.
Narkotyki ukryto w kontenerach z cegłami
Przemytnicy wykorzystali transport cegieł laterytowych jako przykrywkę dla ogromnej ilości narkotyków.
Pierwszy kontener został skontrolowany w porcie w Hamburgu. Funkcjonariusze odkryli w nim specjalnie przygotowaną skrytkę, w której znajdowało się 815 kilogramów marihuany.
Drugi transport, przeznaczony dla tego samego odbiorcy w Polsce, zawierał kolejne 379 kilogramów marihuany. Łącznie służby zabezpieczyły 1194 kilogramy narkotyków, których wartość oszacowano na około 48 milionów złotych.
Osiem osób zatrzymanych
Operacja nie zakończyła się wyłącznie przejęciem narkotyków. Funkcjonariusze zatrzymali również osoby podejrzewane o udział w organizowaniu przemytu.
Pierwsze zatrzymania przeprowadzono w Szczecinie podczas próby rozładunku transportu. W ręce funkcjonariuszy wpadło trzech mężczyzn oraz właściciel firmy będącej odbiorcą kontenerów.
Kolejna akcja miała miejsce w okolicach Poznania, gdzie zatrzymano następne cztery osoby. Łącznie zatrzymano osiem osób w wieku od 29 do 57 lat. Sześć z nich zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące, wobec jednej zastosowano dozór Policji, a jedna osoba została zwolniona po przesłuchaniu.
Jakie zarzuty usłyszeli podejrzani?
Prokuratura przedstawiła zatrzymanym zarzuty dotyczące przywozu oraz wewnątrzwspólnotowego przemytu znacznych ilości środków odurzających.
Trzy osoby odpowiedzą również za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Krajowej i – jak podkreślają śledczy – ma charakter rozwojowy. Nie wykluczono kolejnych działań ani następnych zatrzymań.
Marihuana z Tajlandii to kolejny etap walki z tym samym kartelem
Według przedstawicieli Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie jest to pierwsza realizacja dotycząca tej grupy przestępczej. Obecne działania stanowią kolejną odsłonę śledztwa prowadzonego od kilku lat przeciwko organizacji zajmującej się przemytem narkotyków do Europy.
W poprzednich etapach postępowania służby zabezpieczały między innymi kokainę ukrytą w panelach podłogowych, płynną kokainę przewożoną jako wino oraz narkotyki wyłowione z dna Zatoki Gdańskiej. Łącznie w ciągu ostatnich lat zatrzymano już 25 osób powiązanych z tym śledztwem.
Śledztwo nadal trwa
Przejęta marihuana z Tajlandii nie trafi na europejski rynek, jednak sama sprawa prawdopodobnie nie zakończy się na dotychczasowych zatrzymaniach. Śledczy analizują zabezpieczony materiał dowodowy i badają powiązania pomiędzy osobami uczestniczącymi w organizacji transportów. Niewykluczone, że wraz z postępem śledztwa pojawią się kolejne informacje dotyczące skali działalności grupy oraz jej powiązań z innymi międzynarodowymi organizacjami przestępczymi.








