Narkotykowy magazyn odkryty w Warszawie. Policja przejęła 131 kilogramów narkotyków
Warszawscy policjanci zlikwidowali narkotykowy magazyn, w którym przechowywano ponad 131 kilogramów środków odurzających i substancji psychotropowych. Według śledczych lokal znajdujący się na Mokotowie służył jako punkt magazynowania narkotyków przed ich dalszą dystrybucją. W sprawie zatrzymano 27-letniego mężczyznę, któremu grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności. Zabezpieczone narkotyki wyceniono na około 6,7 miliona złotych.
Narkotykowy magazyn działał w mieszkaniu na Mokotowie
Sprawa rozpoczęła się od działań operacyjnych prowadzonych przez policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej. Zgromadzone informacje wskazywały, że mieszkaniec podwarszawskiego Konstancina-Jeziorny może być powiązany z osobami zajmującymi się magazynowaniem oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków na terenie Warszawy.
Przez wiele dni funkcjonariusze obserwowali podejrzanego, analizowali monitoring oraz sprawdzali jego sposób działania. Z ustaleń wynikało, że regularnie odwiedza mieszkanie na warszawskim Mokotowie, do którego przewozi duże ilości nielegalnych substancji.
Wstępnie śledczy ustalili, że lokal pełni rolę narkotykowego magazynu, z którego środki odurzające trafiają następnie do dalszej dystrybucji.
Zatrzymanie w garażu podziemnym
Funkcjonariusze zdecydowali się na zatrzymanie mężczyzny w momencie, gdy opuszczał budynek i znajdował się już w garażu podziemnym. Podczas interwencji znaleziono przy nim hermetycznie zapakowane worki z marihuaną oraz klucze do mieszkania, które wcześniej znajdowało się pod obserwacją.
Następnie policjanci przeszukali lokal. To właśnie tam odkryto ogromne ilości narkotyków przygotowanych do dalszego obrotu. W mieszkaniu znajdowały się dziesiątki szczelnie zapakowanych worków, tabletki MDMA, substancje psychotropowe, gotówka oraz przedmioty wykorzystywane do porcjowania i przygotowywania narkotyków przed sprzedażą.
Co znaleziono w mieszkaniu?
Łącznie policjanci zabezpieczyli blisko 131 kilogramów różnego rodzaju narkotyków. Wśród nich znajdowało się:
- ponad 126 kilogramów marihuany,
- blisko 3 kilogramy mefedronu,
- niemal 2 kilogramy tabletek MDMA.
Dodatkowo funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 16 tysięcy złotych gotówki, która ma stanowić zabezpieczenie na poczet przyszłych kar i środków finansowych orzekanych przez sąd.
Według szacunków śledczych czarnorynkowa wartość przejętych narkotyków wynosi około 6,7 miliona złotych.
Zarzuty dla 27-latka
Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut uczestniczenia w obrocie znaczną ilością środków odurzających oraz substancji psychotropowych. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
Za zarzucane przestępstwo grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Zwykłe mieszkania jako punkty przechowywania narkotyków
Choć duże przejęcia narkotyków często kojarzą się z halami magazynowymi lub opuszczonymi budynkami przemysłowymi, rzeczywistość wygląda inaczej. Często są to po prostu zwyczajne mieszkania.
Tego typu lokale nie wzbudzają większych podejrzeń. Regularny ruch mieszkańców, dostaw czy samochodów jest czymś normalnym, dlatego osoby zajmujące się handlem narkotykami próbują wykorzystać anonimowość dużych miast.
Śledztwo może mieć dalszy ciąg
Dostępne komunikaty nie wskazują jednoznacznie, czy w sprawie planowane są kolejne zatrzymania. Można jednak przypuszczać, że zabezpieczenie tak dużej ilości narkotyków będzie wiązało się z dalszą analizą materiału dowodowego, w tym ustalaniem, skąd pochodziły substancje i do kogo mogły trafić. Tymczasem przejęcie ponad 131 kilogramów marihuany, mefedronu i MDMA stanowi jedną z największych realizacji stołecznych policjantów w ostatnich miesiącach.







