Uzależnienie od konopi – czy mamy z tym problem w Polsce?
Bardzo częstym argumentem podnoszonym przy rozmowach o terapii konopnej jest uzależnienie od substancji psychoaktywnej jaka jest THC. Wiele osób uważa, że nie ma takiego problemu, bo to naturalna roślina i medyczna marihuana jest przebadana w laboratoriach, dostępna jako lek na receptę.
Z drugiej strony lekarze zajmujący się uzależnieniami, szczególnie psychiatrzy często mają negatywne nastawienie do medycznej marihuany i są przeciwnikami takiej terapii.
Kto ma rację?
Zdania zawsze są podzielone, rację ma kilka stron a fakty też mówią niepełną prawdę.
Konopie należą do najczęściej używanych substancji psychoaktywnych na świecie. Szacuje się, iż około 4% populacji w wieku 15–64 lat na świecie zażywało konopie inne niż włókniste.
Populacja osób używających wzrosła w ciągu ostatniej dekady blisko o 1/5 (18%).
Przy narastającej liczbie użytkowników konopi rośnie ryzyko rozwoju zaburzeń związanych z używaniem kannabinoidów, w tym uzależnienia. Uzależnienie wydaje się częściej rozwijać u osób przyjmujących medyczne konopie (tzw. medyczną marihuanę) niż u użytkowników rekreacyjnych. Wynika to prawdopodobnie z regularności stosowania konopi na receptę i według zaleceń lekarzy, co często wydaje się bardzo bezpieczną terapią.
Przeszłość i nowe spojrzenie: jak zmieniła się wiedza o THC?
Do lat 80. XX w. konopie były uważane za stosunkowo bezpiecznie środki psychoaktywne, których używanie, nawet intensywne, nie prowadzi do rozwoju uzależnienia. Nie opisywano fizycznych objawów uzależnienia, w szczególności zespołu abstynencyjnego; badania na modelach zwierzęcych nie wskazywały przekonująco na istnienie nagradzających i uzależniających właściwości kannabinoidów, a ich neurobiologia nie była dostatecznie poznana. Ponadto uważano, że kannabinoidy nie prowadzą do poważnych szkód zdrowotnych, typowo powodowanych przez alkohol, nikotynę czy heroinę. Opisy działań niepożądanych używania kannabinoidów ograniczały się do opisu zespołu amotywacyjnego, który nigdy nie był jednoznacznie oddzielony od efektów intoksykacji tymi środkami.
W najnowszej wersji międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-11 uzależnienie od pochodnych konopi uznane jest za zaburzenie regulacji używania konopi, które wynika z powtarzanego lub długotrwałego przyjmowania. Do charakterystycznych objawów należy silna wewnętrzna potrzeba zażywania konopi, utrata kontroli nad używaniem, wzrastający priorytet nadawany używaniu konopi wobec innych aktywności oraz używanie konopi pomimo szkodliwych następstw i negatywnych konsekwencji. Tym przejawom uzależnienia zazwyczaj towarzyszy subiektywne poczucie pragnienia lub głodu używania konopi. Jeden z istotnych czynników warunkujących ryzyko używania kannabinoidów i rozwoju zaburzeń związanych z ich używaniem stanowi predyspozycja wrodzona, która wynika z uwarunkowań genetycznych.
Jak wygląda leczenie uzależnienia od konopi?
W leczeniu uzależnienia od kannabinoidów najskuteczniejszą metodą jest psychoterapia, która ma znaczną przewagę nad środkami farmakologicznymi, których po prostu nie ma zatwierdzonych przez którąkolwiek agencję do stosowania w tym wskazaniu.
Wśród rozmaitych podejść psychoterapeutycznych należy przede wszystkim wymienić terapię wzmacniania motywacji (MET, ang. motiva tional enhancement therapy), terapię poznawczo-behawioralną (CBT), zarządzanie zachętami (ang. contingency management) oraz interwencje rodzinne i środowiskowe. Skuteczne okazały się terapia poznawczo-behawioralna oraz MET oraz ich łączone formy technik terapeutycznych.
Warta wspomnienia jest w tym miejscu postać prof. Jerzego Vetulaniego, neurofarmakologa, który miał bardzo rozsądny głos w sprawie medycznej marihuany i uzależnień. On twierdził, że balans między pozytywnym działaniem konopi w medycynie a ryzyko uzależnienia jest znacznie na korzyść ich stosowania terapeutycznego. Na podstawie badań twierdził, że istnieje ok 10% populacji narażonej na uzależnienie od konopi, natomiast proces wychodzenia z niego jest o wiele łatwiejszy niż w przypadku innych substancji zawartych w lekach jak np. opioidy. W świetle tychże danych, znacznie mocniejsze działanie uzależniające mają nikotyna, heroina, kokaina, alkohol i amfetamina.
W Europie w ostatnich dekadach stał się popularny program terapeutyczny o udowodnionej skuteczności, CANDIS, który jest przeznaczony dla osób doświadczających problemów związanych z używaniem konopi. CANDIS łączy elementy różnych form terapii szkodliwego używania kannabinoidów, z wykorzystaniem w szczególności tych, które skutecznie pomagają osobom uzależnionym.
Podsumowanie
Konopie medyczne poprzez substancję psychoaktywną THC, mogą mieć skłonności do uzależnienia, szczególnie dla osób podatnych na takowe. Ważne jest zachowanie ostrożności i częsty kontakt z lekarzem prowadzącym, który powinien kontrolować dawki dzienne oraz miesięczne przyjmowanych konopi. Trzeba dokumentować swojemu lekarzowi IKP, co zapewni komfort dla obu stron. Jednocześnie zawsze możemy porozmawiać z psychoterapeutą w kwestii radzenia sobie z ewentualnym uzależnieniem i sposobach na ograniczania stosowania THC. Sami powinniśmy zadbać też o cykliczne przerwy w stosowaniu konopi co pozwoli na zmniejszenie tolerancji na THC i regenerację układu endokannabinoidowego.
Źródła:
- United Nations Office on Drugs and Crime. World drug report 2021. Sales No. E.21. XI.8. Vienna: United Nations Publication; 2021.
- Dennis M, Babor TF, Rebuck MC, et al. Changing the focus: the case for recognizing and treating cannabis use disorders. Addiction 2002;97(Suppl 1):4 –15.
- Nielsen, S., Gowing, L., Sabioni, P. & Le Foll, B. Pharmacotherapies for cannabis de pendence. Cochrane Database Syst. Rev. 1, CD008940 (2019).
- Stephens RS, Roffman RA, Copeland J, et al. Cognitive-behavioral and motivational enhancement treatments for cannabis dependence. In: Roffman R, Stephens R, editors.








