fbpx
AKTUALNOŚCI
19 lutego 2024

W Polsce nie będzie upraw medycznej marihuany? Otrzymaliśmy oświadczenie jednej z firm

Pierwsza firma zaangażowana w uprawy medycznej marihuany w Polsce wycofuje się z projektu. Przeczytaj więcej na ten temat.
firmy zajmujące się uprawą medycznej marihuany w Polsce

Oświadczenie firmy Plantalux

12 stycznia bieżącego roku informowaliśmy o tym, że GIF wydał pierwsze w Polsce zezwolenie na uprawę medycznej marihuany. Było to pozwolenie wydane na uprawę prowadzoną przez Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno – Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego wraz z zespołem Cannabisland i Plantalux. Niestety dziś jako pierwsza redakcja w Polsce otrzymaliśmy oświadczenie, które zasmuci wszystkich zainteresowanych tym tematem:

Od 8 lat jako Plantalux zajmujemy się doradztwem w kontrolowanych uprawach indoor lub szklarniach. Czy mamy w planach zajmować się uprawą konopi innych niż włókniste na terenie Polski? Nie. Na terenie Polski to instytuty podlegające pod Ministerstwo Rolnictwa są odpowiedzialne za uprawę i nadzór. Ja Jakub Lachowski chciałem podkreślić, że wiemy, jak dokładnie wygląda ten rynek i farmy tego typu, gdyż od początku legalnego rynku „medical cannabis” (na całym świecie przyp. red.) aktywnie uczestniczymy w: doborze partnerów, obiektów, genetyk, sprzętu i metodologii uprawy. Skąd mamy taką wiedzę? Jako Plantalux wyposażamy firmy zajmujące się uprawami za granicą – między innymi w: Urugwaju, Kanadzie, Macedonii, Izraelu czy Szwajcarii. Jeżeli jakikolwiek instytut będzie miał ochotę się z nami skonsultować, to nasze drzwi stoją otworem. Jednak w tym momencie nie będziemy się zajmować uprawą medycznej marihuany w Polsce.

– Jakub Lachowski, przedstawiciel firmy Plantalux

Czy wycofanie się firmy Plantalux z projektu realizowanego z Instytutem Biotechnologii Przemysłu Rolno – Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego oraz Cannabisland, oznacza zawieszenie polskich upraw medycznej marihuany? Z pozyskanych przeze mnie informacji wynika, że projekt może być kontynuowany, ale na pewno zostanie spowolniony, gdyż to właśnie ta firma wnosiła do niego całe know-how. Dlaczego przedstawiciele Plantalux postanowili zakończyć swój udział w tym projekcie? W tym temacie dużo do powiedzenia miał mieć Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu.

Poznański Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich – to oni zablokowali rozpoczęcie upraw?

W artykule pt. „Poznański Instytut za 50 milionów złotych, chce dowiedzieć się jak uprawiać medyczną marihuanę„, szczegółowo opisywaliśmy wszystko, co jest związane z tym pierwszym Instytutem, który miał uprawiać medyczną marihuanę w Polsce. Podczas rozmowy z dyrektorem poznańskiego IWNiRZ – Rafałem Spachaczem otrzymałem informację, że jego placówka będzie chciała zablokować uprawę medycznej marihuany, której podjął się Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno – Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego wraz z firmą Plantalux i Cannabisland.

I jak widać, to się udało. Według wszelkich dostępnych informacji, które zgromadziłem, projekt Instytutu Biotechnologii Przemysłu – Spożywczego napotkał takie problemy, przez liczne naciski i kontrole wynikające z interwencji ich kolegów z poznańskiego Instytutu. Równocześnie potwierdza to tezę, że Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, wraz z dyrektorem Rafałem Spachaczem nie kieruje się dobrem pacjentów, tylko własnymi interesami. Wszystko przez to, że ta instytucja ma już ponoć zapewnione 50 milionów złotych z publicznych pieniędzy, na stworzenie „polskiego know-how uprawy medycznej marihuany”. Tak więc jakby to wyglądało, że inny Instytut, za o wiele mniejsze pieniądze i w o wiele szybszym tempie mógłby uprawiać medyczne konopie. Gdyby do takiej sytuacji doszło, to zarówno politycy, jak i przedstawiciele innych organów, mogliby zacząć „węszyć” dlaczego IWNiRZ potrzebuje tak dużych nakładów finansowych.

uprawa polskiej medycznej marihuany
Przedstawiciele Instytutu Biotechnologii Rolno – Spożywczego i firm Cannabisland oraz Plantalux, podczas ogłoszenia rozpoczęcia projektu

Nieprawdziwe informacje od posła Jarosława Sachajko

Jeden z polityków, który jest odpowiedzialny za polskie uprawy medycznej marihuany i włączenie w nie instytutów państwowych – poseł Jarosław Sachajko, na początku obecnego roku wypowiedział się na temat tego projektu. Sachajko podkreślał, że Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno – Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego już produkuje susz, a finalny produkt może trafić do aptek już za 3 miesiące (czyli w kwietniu).

Ja tutaj trochę mam pretensje do Instytutu, bo była obietnica Instytutu z Poznania, który obiecał, że do końca ubiegłego roku już te konopie będą w aptekach. Jak widzimy, Instytut poznański nie stanął na wysokości, ale ten Instytut warszawski (Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno – Spożywczego im. prof. Wacława Dąbrowskiego przyp. red.) już produkuje, więc jest to kwestia 2 do 3 miesięcy i powinny być… No raczej 3 miesięcy nie dwóch, bo to jest lek. To jest cała procedura, dość skomplikowana, ale będziemy mieć w aptekach tańsze konopie medyczne…

– poseł Jarosław Sachajko w rozmowie z Adrianem Kowarzykiem PAP

Już wtedy pisaliśmy o tym, że są to irracjonalne słowa. Skontaktowaliśmy się z każdym Instytutem, który mógłby mieć związek z produkcją medycznej marihuany w Polsce. Żaden przedstawiciel tych placówek nie potwierdził nam tych dat. W związku z tym nasuwają się pytania, czy poseł Jarosław Sachajko celowo wprowadzał opinię publiczną w błąd, czy sam polityk jest „wkręcany” przez osoby zarządzające instytutami po to, by np. nie zgłaszać ewentualnych wniosków przeciwko kolejnym dofinansowaniom z publicznych pieniędzy.

Problemy braci Lachowskich, konopnych przedsiębiorców z Polski

Założyciele firmy Plantalux ostatnio nie mają dobrej passy. To, że nie udało im się współtworzyć rynku medycznej marihuany w Polsce, może być w tym przypadku najmniejszym problemem. Jakiś czas temu wiele osób zaangażowanych w polską branżę konopną alarmowało, że w produktach Green Jungle (ich drugiej firmy), pojawiły się liczne przekroczenia. Produkty Green Jungle miały więcej niż 0,3% THC. Według naszych informatorów cały susz z magazynu Green Jungle trafił w ręce wymiaru sprawiedliwości. To w ciekawy sposób potwierdziła również sama firma na początku obecnego roku. Jej przedstawiciele opublikowali informację, że obecnie w sklepie Green Jungle można zakupić jedynie baterie do vape penów.

Jednak trzeba podkreślić, że nie są to pierwsi polscy przedsiębiorcy, którzy przez nasze skomplikowane przepisy, nie mogą rozwijać swojego biznesu.

Z informacji, do których udało mi się dotrzeć, wynika, że odpowiednie służby zajmują się tą sprawą. W związku z tym, że trwa śledztwo, nie byłem w stanie uzyskać więcej szczegółów na ten temat. Zarówno od podmiotów podejrzanych w tej sprawie, jak i osób poszkodowanych. Co ważne – nie zapadł żaden wyrok w tej sprawie, a za konkretami cały czas musimy poczekać. Jednak już teraz wiemy, że bracia Lachowscy zamierzają na jakiś czas wycofać się z polskiego biznesu konopnego.

Mainstreamowe media nie interesują się losem pacjentów

Historię polskich upraw medycznej marihuany śledzimy od początku powstawania ustawy z dnia 24 marca 2022 roku. Przed tym jak projekt został oficjalnie zaakceptowany, sam rozmawiałem z posłem Jarosławem Sachajko i już wtedy jako redakcja opisywaliśmy możliwe zagrożenia, a także sugerowaliśmy, że takie rozwiązanie może się nie sprawdzić. Jednak nikt nie brał naszych słów na poważnie. Tak jak nikt teraz nie bierze na poważnie tego, co wyprawia się w instytutach.

Artykuł o tym, że Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich chce wydać 50 milionów złotych na stworzenie know-how, tego jak uprawiać medyczną marihuanę (co już dawno zostało opracowane), wysłaliśmy do wszystkich największych redakcji w kraju. Niestety żadna redakcja nie zareagowała. Tak samo postąpiły lokalne poznańskie media. Ci dziennikarze wolą pisać o „bajkach”, które opowiadają im politycy lub przedstawiciele państwowych placówek. Są to informacje, które w przeciwieństwie do tych podawanych przez nas, nie trafiają do żadnej weryfikacji.

Jedynym pozytywem z tego małego „szumu medialnego”, który powstał przy publikacji poprzedniego artykułu w tej sprawie, jest to, że z naszą redakcją skontaktowali się aktywiści, którzy podesłali nam kilka istotnych informacji o działalności wyżej wymienionych instytucji. Za to dziękuje im z całego serca!

Podsumowanie

Według mnie obecna sytuacja wygląda następująco: W Polsce trwa walka między państwowymi instytutami o to, kto zacznie uprawiać medyczną marihuanę. Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu nie chce dopuścić innych instytutów, zwłaszcza tych, które w jakikolwiek sposób próbują współpracować, bądź korzystać z wiedzy prywatnych przedsiębiorców. Przez tę walkę polscy pacjenci mogą jeszcze długo nie otrzymać medycznej marihuany z krajowych upraw. Walka między tymi placówkami zmusza pacjentów do korzystania z leków wytwarzanych przez zagraniczne firmy. Obecnie dla państwowych placówek liczy się bardziej to, w jakiej wysokości otrzymają granty, a nie to czy polscy pacjenci mają dostęp do medycznej marihuany. Jeżeli pojawią się nowe informacje w tej sprawie, to oczywiście będziemy na ten temat pisać.

Jeżeli chcesz rozpocząć terapię medyczną marihuaną to sprawdź naszą zakładkę KLINIKI KONOPNE.

Mikołaj Rusin

Autor: Mikołaj Rusin

Redaktor portalu weedweek.pl Kontakt: [email protected]

Zobacz wszystkie wpisy tego autora
Udostępnij ten artykuł:

WEEKLY NEWSLETTER

Dziękujemy za zapis do newslettera.
Błąd. Spróbuj ponownie.

ZOBACZ KOMENTARZE (4)

  1. Marihuana i konopie to naturalna roślina i ma się znajdować w domenie publicznej. O tym będziemie walczyć, aby każdy mógł swobodnie uprawiać swoją roślinę. To prawo, które dała nam natura, jest niezbywalne i święte, politycy to prawo nam ukradli dla prywatnych interesach. Odzyskamy to prawo, to jest pewne i właśnie handel nastawiony na zysk będzie monitorowany i regulowany.

  2. Ta historia dowodzi, że nasze zaangażowanie w wyzwolenie marihuany/konopi jest uzasadnione. Marihuana/konopie nie mają miejsca w rękach polityków i biznesmenów.

  3. W hooya lecom, wiadomo ze jak wojna na ukrainie to trza zajebać i zjebać polaków, to se poczekamy aż cały świat bdzie miał normalnie i normalne prawo i nie mówie tu tylko o narko i dobrze mam nadzieje że depenalizacja uprawy domowej na własny użytek się jakiś należy !!!

NAPISZ KOMENTARZ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

AKTUALNOŚCI 3 na 5 Amerykanów uważa, że alkohol i tytoń są bardziej szkodliwe niż marihuana Trzech na pięciu Amerykanów jest zdania, że zarówno alkohol, jak i tytoń są bardziej szkodliwe niż marihuana. Justyna Walentynowicz23 kwietnia 2024
AKTUALNOŚCI Polska zwiększy import medycznej marihuany? Wiceszef MZ nie zaprzecza Polski wiceszef MZ odpowiedział na pytania związane z medyczną marihuaną w Polsce. Przeczytaj więcej na ten temat. Justyna Walentynowicz23 kwietnia 2024
AKTUALNOŚCI Władze Nowego Jorku walczą z nielegalnymi sklepami z marihuaną Władze Nowego Jorku nie radzą sobie z nielegalnie działającymi sklepami z marihuaną. W związku z tym gubernator zapowiedziała zaostrzenie kar. Justyna Walentynowicz23 kwietnia 2024
AKTUALNOŚCI Raper Mata inwestuje w aplikację. Ma pomóc w ograniczaniu zioła Raper Mata zainwestował w start-up związany z cannabis. Aplikacja ma zwiększyć świadomość użytkowników konopi i kontrolować mechanizmy uzależnień Justyna Walentynowicz22 kwietnia 2024
AKTUALNOŚCI Cieszyn: Policja zabezpieczyła rośliny i 2,5 kg suszu marihuany  Funkcjonariusze z Cieszyna mieli podejrzenia, że jeden z mieszkańców gminy Skoczów posiada oraz sprzedaje marihuanę. Przeczytaj więcej. Justyna Walentynowicz22 kwietnia 2024
AKTUALNOŚCI 420 z Mascotte: Dlaczego kwiecień to najważniejszy miesiąc dla miłośników konopi? Sprawdź historię liczby 420 razem z firmą Mascotte. Dowiedz się więcej na temat najważniejszego miesiąca dla wszystkich stonerów. Mikołaj Rusin22 kwietnia 2024
AKTUALNOŚCI Promocje z okazji 420 na produkty do uprawy roślin - Growbox 20 kwietnia to światowy dzień marihuany. W związku z tym Growbox.pl przygotował dla Was aż 20% zniżki na wybrane ziemie i stymulatory kwitnienia Justyna Walentynowicz20 kwietnia 2024
AKTUALNOŚCI Jak może wyglądać idealne 420? Mamy kilka propozycji Dzisiaj, 20 kwietnia obchodzimy święto 420. To wielki dzień dla wszystkich entuzjastów marihuany. Warto się łączyć i zorganizować sobie idealne 420 Justyna Walentynowicz20 kwietnia 2024