Kontrowersyjne nagranie radnego Lewicy – co tak naprawdę wydarzyło się w Częstochowie?
Radny Lewicy z Częstochowy, Zbigniew Niesmaczny, wywołał burzę w mediach po tym, jak w sieci pojawiło się kontrowersyjne nagranie. Nagranie, na którym Niesmaczny w żartobliwy sposób mówi o “dobrym ziole” i pali, szybko obiegło lokalne media i wywołało spore poruszenie. Jego komentarze, a także późniejsze zachowanie podczas sesji rady miasta, stały się tematem gorącej dyskusji. Jak zareagował na całą sytuację?
Wyciekło nagranie – co się tak naprawdę wydarzyło?
Zbigniew Niesmaczny stał się bohaterem lokalnych mediów po wycieku filmu, na którym składa świąteczne życzenia koledze, Sebastianowi Trzeszkowskiemu – zastępcy wójta gminy Rędziny. „Pamiętaj, Lewica, dobre zioło” – powiedział radny, po czym zapalił szklaną lufkę i zaciągnął się dymem. To zachowanie, opublikowane przez redakcję Drugiej Strony Medalika, stało się powodem kontrowersji, film szybko zyskał popularność na platformach społecznościowych.
Zbigniew Niesmaczny na sesji Rady Miasta
Wkrótce po wycieku wideo, Zbigniew Niesmaczny musiał zmierzyć się z publiczną reakcją. Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Częstochowy, która odbyła się 22 stycznia 2026 roku, radny Lewicy odniósł się do nagrania w sposób lekko żartobliwy.
„Sadzić, palić, zalegalizować” – miał powiedzieć radny, wchodząc na salę sesyjną. Było to jedno z wielu jego żartów, które miały na celu złagodzenie całej sytuacji. Były przewodniczący Rady Miasta, rozmawiając z prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem, nie zauważył też, że przegapił jedno z głosowań. Kiedy przewodniczący Marcin Biernat zapytał, czy wszyscy zagłosowali, Niesmaczny odpowiedział: „Jeszcze ja… muszę odpalić…”
Reakcje i opinia publiczna
Nie zabrakło też krytyki wobec zachowania Zbigniewa Niesmacznego, choć w mediach społecznościowych rozbawił wielu użytkowników. W komentarzach pojawiły się hasła: “Częstochowski orędownik prohibicji! W tym momencie chyba powinen zrobić sobie przerwę w polityce…
Wstyd i kompromitacja dla Lewica w Miasto Częstochowa!”
“I jak ma być w Częstochowie dobrze, jeżeli członkowie organu stanowiącego prawo miejscowe (czy wykonawczego też?) mogą być pod wpływem środków odurzających… Czy głosowania, w których biorą udział osoby mogące byc w stanie zaburzonej świadomości są ważne?”
Dla wielu obserwatorów, jego zachowanie może nie tylko zaszkodzić wizerunkowi radnego, ale także osłabić wizerunek Lewicy w Częstochowie. Jednakże, mimo kontrowersji, Niesmaczny nie ukrywał swojego stanowiska w tej sprawie, o czym świadczy wypowiedź podczas sesji: „Muszę odpalić” – nawiązując do konieczności zapalenia przed uczestnictwem w głosowaniu.
Kontrowersyjny materiał wideo z pewnością nie przejdzie bez echa w polityce Częstochowy, ale na dłuższą metę trudno określić, jak wpłynie to na przyszłość Zbigniewa Niesmacznego. Choć część osób traktuje całą sytuację z przymrużeniem oka, nie brakuje również krytyki i pytań o profesjonalizm radnego.








